Izoglukoza podkopie buraka cukrowego

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2015-01-30 00:00

Stewia nie zawojowała rynku, teraz na podbój rusza syrop ze zbóż. Efekty już są — czarny PR i spadek cen cukru.

Słodką rewolucję miała kilka lat temu wywołać stewia, naturalny słodzik słodszy od cukru, ale bez kalorii. Do dziś szerzej jednak w Polsce się nie przyjęła, m.in. z powodu smaku. Teraz w kolejce stoi izoglukoza — produkowany ze zbóż syrop cukrowy. Jej produkcję do wysokości 0,7 mln ton ograniczały dotychczas obowiązujące w UE kwoty produkcyjne. Po ich uwolnieniu w 2017 r. branżę spożywczą czekają zmiany.

Uprawa buraka cukrowego
Bloomberg

PR już się rozpoczął...

— To, że izoglukoza może wywołać na rynku rewolucję, widać już po fali czarnego PR, która rozpoczęła się po ogłoszeniudecyzji o odejściu od systemu kwot. Zaczęły pojawiać się informacje, że syrop fruktozowo-glukozowy ma gorsze właściwości żywieniowe niż cukier, chociaż nie ma na to dowodów naukowych — mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ).

Z raportu „Prospects for Agricultural Markets and Income 2014-2024” wynika, że w Unii Europejskiej w latach 2017-24 zakłada się ponadtrzykrotny wzrost konsumpcji izoglukozy, do 2,2 mln ton, i 10-procentowy udział w rynku środków słodzących. Jej udział w takich krajach, jak USA, Kanada i Meksyk, już sięga 40 proc., ale tam jej produkcja nie była ograniczana.

— Prognozowany przez ekspertów wynik wydaje się realny, choć zdajemy sobie sprawę, że zdobycie udziałów w rynku zdominowanym przez cukier nie będzie łatwe — mówi Małgorzata Jarocka, dyrektor sprzedaży na Europę Środkowo-Wschodnią w Cargill Poland, firmie produkującej m.in. izoglukozę. Zdaniem Andrzeja Gantnera, dzięki bardzo dobrym właściwościom technologicznym izoglukoza jest preferowana przez niektóre segmenty rynku spożywczego, np. napojowy czy przetwórstwa owocowego.

— W odróżnieniu od cukru sprzedawana jest w postaci płynnej, co ułatwia jej dozowanie i obniża koszty technologiczne — uważa Andrzej Gantner. — Wielką karierę wróżyło się też stewii i niewiele z tego wyszło. Nie ma dobrego zamiennika cukru. Izoglukoza też zmienia smak. Smak prawdziwego cukru z buraka jest powszechnie znany i nie do zastąpienia. Ponadto zniesienie kwot cukrowych w 2017 r. może bardzowzmocnić pozycję cukru, odpadną bowiem cła eksportowe dla jego europejskich wytwórców. Gdybyśmy wierzyli w prognozy wróżące izoglukozie duży wzrost, sami zainwestowalibyśmy w jej produkcję — mówi Maciej Domański, dyrektor biura promocji i PR Krajowej Spółki Cukrowej.

...a presja rośnie

Izoglukoza na pewno będzie miała jednak wpływ na rynek w postaci efektu psychologicznego.

— Będzie kolejnym czynnikiem zwiększającym presję cenową na cukrowników. Dla producentów słodyczy jest to potencjalnie największa jej zaleta. Efekt psychologiczny wywołała już sama decyzja o likwidacji kwot — cena cukru zaczęła spadać, chociaż nic się na rynku nie zmieniło — twierdzi Marek Przeździak, prezes Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco.

Według Martina Mateasa, prezesa Hoop Polska, sukces rynkowy izoglukozy będzie w dużej mierze zależał od samych dostawców cukru.

— Jeśli producenci cukru zareagują na nową konkurencję elastycznie i zaproponują lepsze warunki cenowe, to izoglukozie ciężko będzie szerzejsię przebić — mówi Martin Mateas. Dorota Liszka, rzecznik Grupy Maspex Wadowice, spodziewa się mocniejszej konkurencji wśród producentów substancji używanych do słodzenia, ale trudno na razie powiedzieć, jak szeroko przyjmie się izoglukoza. Zdaniem Andrzeja Gantnera, na rozwoju produkcji izoglukozy, która wytwarzana jest ze zbóż, skorzystaliby polscy rolnicy.

— Mamy w Polsce potężny zakład wytwórczy izoglukozy [chodzi o zakład Cargilla zbudowany przed wprowadzeniem kwot — red.], który nie wykorzystuje mocy produkcyjnych ze względu na sztuczne ograniczenia rynku — twierdzi dyrektor generalny PFPŻ. © Ⓟ

0,7 mln ton Tyle izoglukozy w systemie kwot jest produkowanych obecnie w Unii Europejskiej rocznie, podczas gdy limit dla cukru wynosi 13,5 mln ton.