Zamknięcie przez Jaguar Land Rover fabryk oraz przerwy w działalności innych zakładów spowodują, że co najmniej połowa produkcji aut w Wielkiej Brytanii będzie wyłączona w tygodniu, który może być przełomowy jeśli chodzi o brexit.
Reuters przypomina, że w przypadku brexitu bez umowy firmom branży motoryzacyjnej grożą m.in. opóźnienia dostaw podzespołów związane z nowym reżymem celnym, czy potrzebą legalizacji samochodów.
W tym tygodniu wstrzymały działalność także zakłady BMW, produkujące auta mini i rolls-royce oraz należąca do PSA Group fabryka samochodów vauxhall. Sześć dni bez produkcji w kwietniu zapowiedziała również Honda.