Jajka pomogły osiągnąć cel inflacyjny

Po raz pierwszy od pięciu lat inflacja powróciła do celu NBP. Pomogły ceny jajek, które w miesiąc poszły w górę o blisko jedną trzecią.

W opublikowanym blisko dwa tygodnie temu tzw. szybkim szacunku GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w listopadzie o 2,5 proc. r/r (0,5 proc. m/m). To oznaczało, że wskaźnik CPI osiągnął cel inflacyjny NBP po raz pierwszy od listopada 2012 r. Teraz wiemy dlaczego. — Przyspieszenie inflacji wynikało ze wzrostu cen paliw [o 2,9 proc. m/m — red.], dalszego wzrostu cen żywności [o 1,1 proc. m/m — red.], ponownego wzrostu kosztów utrzymania mieszkań [o 0,3 proc. m/m, m.in. za sprawą drożejącego opału — red.], a także wyższych cen w kategorii „rekreacja i kultura” [o 0,6 proc. m/m — red.] — wyjaśnia Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Drożejące paliwa to pokłosie rosnących cen ropy naftowej na rynkach światowych. W ramach kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe”, w której ceny wzrosły o 6 proc. r/r (najmocniej od maja 2011 r.), na pierwszym planie znalazły się jajka. W miesiąc podrożały aż o 30 proc.

— Wynika to z przejściowego silnego zwiększenia popytu zagranicznego na polskie jaja z uwagi na liczne przypadki skażenia fipronilem w krajach Europyn Zachodniej, m.in. w Holandii, która jest największym unijnym eksporterem jaj — tłumaczy Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska.

Eksperci z BZ WBK podkreślają, że w górę szły wciąż ceny masła, ale już nie tak mocno jak w poprzednich miesiącach (w porównaniu z październikiem masło podrożało o 1,1 proc.).

— Naszym zdaniem, w kolejnych miesiącach detaliczne ceny masła mogą spadać i taki ruch już zanotowano na światowych giełdach. Ceny jajek wciąż jednak mogą piąć się w górę, więc amatorzy tradycyjnej jajecznicy na maśle nie odetchną — przestrzega zespół BZ WBK. Listopadowy odczyt CPI, mimo osiągnięcia środka celu NBP, nie zaostrza apetytu członków RPP na podwyżki stóp. Po pierwsze, w grudniu inflacja prawdopodobnie nieco zwolni.

— Przyczyni się do tego, z jednej strony, wyhamowanie wzrostu cen paliw, a z drugiej, relatywnie wysoka baza odniesienia z grudnia poprzedniego roku — wyjaśnia Monika Kurtek. Po drugie, wskaźnik okrojony z cen energii i żywności (inflacja bazowa), któremu bacznie przygląda się RPP, prawdopodobnie podkręcił tempo jedynie symbolicznie. W październiku wzrósł o 0,8 proc. r/r, a w listopadzie — jak szacują ekonomiści ankietowani przez Bloomberga — o 0,9 proc. Ostateczną wartość NBP opublikuje we wtorek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Jajka pomogły osiągnąć cel inflacyjny