Czytasz dzięki

Jak instruktor przyłbicami handlował

opublikowano: 03-06-2020, 17:55

Znana ze skandalu maseczkowego szkoła narciarska z Zakopanego dostarczała resortowi zdrowia także inne wyroby do walki z epidemią. Marża była solidna.

Wiadomo, że górale to przedsiębiorczy naród, a koronawirus tylko potwierdza, że potrafią wykorzystać każdą okazję do zarobienia pieniędzy. Od kilku dni głośna jest sprawa „sprzedawcy oscypków” lub „sprzedawcy bryndzy” (zdania mediów są podzielone), który sprzedał Ministerstwu Zdrowia bezpośrednio i przez pośrednika 7 tys. przyłbic ochronnych. Wbrew nazwie nie chodzi o drobnego kramarza z Krupówek, ale o Grupę Haber, która oprócz handlu regionalnymi wyrobami nabiałowymi zajmuje się wynajmem kwater turystom i prowadzi szkołę narciarską. W KRS nie ma mowy o tym, że przedmiotem jej działalności jest sprzedaż wyrobów medycznych.

Przetarty szlak

Na podstawie obrotu fakturowego odtworzyliśmy przebieg transakcji, na której zakopiański przedsiębiorca nieźle zarobił. Z naszych informacji wynika, że na przełomie marca i kwietnia Grupa Haber kupiła 7 tys. przyłbic za 137760 zł (112 tys. zł plus niespełna 26 tys. zł VAT). Dostawcą była najprawdopodobniej jedna z hurtowi wyrobów medycznych z Rzeszowa.

Przypomnijmy, że był to czas kiedy resorty zdrowia na całym świecie dosłownie biły się o sprzęt potrzebny do walki z epidemią. Amerykańska administracja zawróciła zacumowany w Singapurze statek transportujący ładunek maseczek, zamówionych w USA przez berlińską policję, dopuszczając się zaboru cudzego mienia.

Również polskie Ministerstwo Zdrowia kupowało gdzie mogło maseczki i przyłbice dla personelu medycznego. Skąd wśród dostawców strategicznego sprzętu szkoła narciarska Grupy Haber? Tropy wiodą do Łukasza G., instruktora narciarskiego - znajomego Łukasza Szumowskiego, ministra zdrowia, i jego brata Marcina Szumowskiego. To on, wykorzystując znajomości z rodziną ministra, w połowie marca miał zaproponować resortowi zdrowia, sprzedaż maseczek jednorazowych i chirurgicznych.

Mocne przebicie

W handlu maseczkami Grupa Haber występowała jako poddostawca Kai, spółki założonej przez żonę Łukasza G. W sprzedaży przyłbic role się odwróciły. Z materiałów, do których dotarliśmy, wynika, że szkółka narciarska była głównym rozgrywającym. 7 tys. przyłbic kupione w hurtowni podzieliła na dwie równe części po 3,5 tys. sztuk. Pierwszą partię sprzedała Kai - w dwóch transzach: 1,5 tys. w marcu i 2 tys. na początku kwietnia. Za pierwszą Kaja zapłaciła 52582 zł, za drugą 70 110 zł (brutto). W dniu zaksięgowania pierwszej partii odsprzedała przyłbice Ministerstwu Zdrowia, ale już za 72875 zł. Druga partia poszła za 97170 zł, łącznie więc Kaja sprzedała za 170045 zł towar (48,6 zł brutto za sztukę), za który zapłaciła 122692 zł.

Drugą połowę przyłbic Grupa Haber sprzedała resortowi już bez pośredników – struktura transakcji i cena były takie same. Razem rachunek za 7 tys. przyłbic wyniósł 340090 zł – o 202 tys. zł więcej, niż wyniosła cena zakupu przyłbic w rzeszowskiej hurtowni.

Z Rzeszowa jak z Chin

Resort zdrowia opublikował niedawno listę kontrahentów, od których kupował produkty na potrzeby walki z koronawirusem. Przyłbice dostarczały tylko trzy podmioty – najwięcej wrocławski Tech Design, będący przykładem udanej transformacji wymuszonej przez epidemię. Firma błyskawicznie przestawiła się na produkcję przyłbic po zamrożeniu obsługiwanej przez nią branży wystawienniczej. Wytwarza je pod marką CoverOne, zrealizowała dwa zamówienia resortu – każde o wartości 221 tys. zł.

Dwa pozostałe podmioty na liście ministerstwa to Kaja i Grupa Haber. Mimo prób nie udało nam się uzyskać ich komentarza.

Dodajmy, że gdy w połowie marca Łukasz G. informował brata ministra zdrowia, że może zorganizować dostawę maseczek, zadeklarował również gotowość dostarczenia. Z korespondencji mejlowej instruktora narciarskiego z resortem zdrowia wynika, że zaoferował  10 tys. sztuk chińskich przyłbic ochronnych typu OTP-2 w cenie 39,5 zł za sztukę, czyli blisko 48,6 zł z VAT. Tyle też resort ostatecznie zapłacił.

 

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane