Jak inwestują studenci SGH

PAL
opublikowano: 2008-06-06 11:21

Studenci Szkoły Głównej Handlowej inwestują jak doradcy inwestycyjni – wynika z raportu Inwestycje studentów SGH przygotowanego przez Studenckie Koło Naukowe Statystyki i Demografii.

To nie jedyny wniosek; aż 38 proc. badanych studentów uzyskało w okresie od 2 stycznia 2007 r. do 2 stycznia br. nominalną stopę zwrotu brutto nie przekraczającą 10 proc. W tym samym okresie indeks WIG wzrósł o 8,4 proc., a WIG20 o 2,2 proc...
 
Ponad 56,6 proc. badanych podejmuje inwestycje z myślą o przyszłości (nagromadzenie kapitału 36,1 proc.; zabezpieczenie kapitału - 20,5 proc.). Są też studenci, (około 15 proc.) którzy traktują rynek spekulacyjnie. Co ciekawe prawie tyle samo osób - 12,7 proc. - traktuje swoje oszczędności jako narzędzie edukacyjne przed rozłożeniem żagli.
 
Studenci SGH podejmują głównie poważne i długoterminowe inwestycje. Niespełna 22 proc. z nich decyduje się na spekulowanie instrumentami finansowymi. Tylko 3,1 proc. studentów decyduje się na spekulacje trwające nie dłużej niż jedną sesję.
 
Spośród 149 osób inwestujących tylko jedna z nich jest arbitrażystą, a niespełna 4 proc. wykorzystuje możliwość handlu akcjami na krótkiej pozycji. Co zaskakujące, żaden z badanych nie zabezpiecza swoich przedsięwzięć produktami hedgingowymi.
 
Z grupy studentów inwestujących samodzielnie (a zatem bez osób inwestujących w lokaty oraz za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych) większość robi to również w celu edukacyjnym – oprócz tego, że chcą nagromadzić kapitał, chcą również czegoś się nauczyć. Może z tego powodu osoby inwestujące samodzielnie stosują częściej metody spekulacyjne niż rozważne inwestowaniem (56 proc. do 46 proc.).
 
Ponad 38 proc. studentów wykonuje „syzyfową pracę” uzyskując w okresie 2. stycznia 2007-2 stycznia 2008 nominalną stopę zwrotu na poziomie pomiędzy 0 a 10 proc. Realna stopa w tym przypadku wynosi pomiędzy 4,12 a 5,46 proc. (czyli średnio 0,67 proc.). Prawie 37 proc. studentów traci na swoich inwestycjach. Niektórzy tracą całkiem sporo - ponad 6 proc. studentów-inwestorów z SGH straciło realnie do prawie połowy swoich pieniędzy. Rzeczywiste zyski uzyskuje niespełna 52,4 proc. i są to głównie zyski na średnim poziomie.
 
Badanie zostało przeprowadzone na grupie 322 studentów, spośród których 149 osób podjęło mniej lub bardziej bezpośrednie inwestycje na rynku finansowym. Studenci-inwestorzy wkraczają na rynek średnio z kwotą poniżej 5 tys. zł. W niewielu wypadkach wartość ta przekraczała 10 tys. Większość badanych inwestowała od 2 lat. Są jednak i tacy, którzy swoją przygodę z rynkiem finansowym rozpoczęli na długo przed podjęciem studiów. Co ciekawe, aż w 88,1 proc. przypadków młodzi inwestorzy mają w swoim otoczeniu (rodzina, przyjaciele) osoby zajmujące się inwestowaniem.