To nie jedyny wniosek; aż 38 proc. badanych studentów uzyskało w okresie od 2
stycznia 2007 r. do 2 stycznia br. nominalną stopę zwrotu brutto nie
przekraczającą 10 proc. W tym samym okresie indeks WIG wzrósł o 8,4 proc., a
WIG20 o 2,2 proc...
Ponad 56,6 proc. badanych podejmuje inwestycje
z myślą o przyszłości (nagromadzenie kapitału 36,1 proc.; zabezpieczenie
kapitału - 20,5 proc.). Są też studenci, (około 15 proc.) którzy traktują rynek
spekulacyjnie. Co ciekawe prawie tyle samo osób - 12,7 proc. - traktuje swoje
oszczędności jako narzędzie edukacyjne przed rozłożeniem
żagli.
Studenci SGH podejmują głównie poważne i długoterminowe
inwestycje. Niespełna 22 proc. z nich decyduje się na spekulowanie instrumentami
finansowymi. Tylko 3,1 proc. studentów decyduje się na spekulacje trwające nie
dłużej niż jedną sesję.
Spośród 149 osób inwestujących tylko jedna
z nich jest arbitrażystą, a niespełna 4 proc. wykorzystuje możliwość handlu
akcjami na krótkiej pozycji. Co zaskakujące, żaden z badanych nie zabezpiecza
swoich przedsięwzięć produktami hedgingowymi.
Z grupy studentów
inwestujących samodzielnie (a zatem bez osób inwestujących w lokaty oraz za
pośrednictwem funduszy inwestycyjnych) większość robi to również w celu
edukacyjnym – oprócz tego, że chcą nagromadzić kapitał, chcą również czegoś się
nauczyć. Może z tego powodu osoby inwestujące samodzielnie stosują częściej
metody spekulacyjne niż rozważne inwestowaniem (56 proc. do 46 proc.).
Ponad 38 proc. studentów wykonuje „syzyfową pracę” uzyskując w
okresie 2. stycznia 2007-2 stycznia 2008 nominalną stopę zwrotu na poziomie
pomiędzy 0 a 10 proc. Realna stopa w tym przypadku wynosi pomiędzy 4,12 a 5,46
proc. (czyli średnio 0,67 proc.). Prawie 37 proc. studentów traci na swoich
inwestycjach. Niektórzy tracą całkiem sporo - ponad 6 proc. studentów-inwestorów
z SGH straciło realnie do prawie połowy swoich pieniędzy. Rzeczywiste zyski
uzyskuje niespełna 52,4 proc. i są to głównie zyski na średnim poziomie.
Badanie zostało przeprowadzone na grupie 322 studentów, spośród
których 149 osób podjęło mniej lub bardziej bezpośrednie inwestycje na rynku
finansowym. Studenci-inwestorzy wkraczają na rynek średnio z kwotą poniżej 5
tys. zł. W niewielu wypadkach wartość ta przekraczała 10 tys. Większość badanych
inwestowała od 2 lat. Są jednak i tacy, którzy swoją przygodę z rynkiem
finansowym rozpoczęli na długo przed podjęciem studiów. Co ciekawe, aż w 88,1
proc. przypadków młodzi inwestorzy mają w swoim otoczeniu (rodzina, przyjaciele)
osoby zajmujące się inwestowaniem.
Jak inwestują studenci SGH
Studenci Szkoły Głównej Handlowej inwestują jak doradcy inwestycyjni – wynika z raportu Inwestycje studentów SGH przygotowanego przez Studenckie Koło Naukowe Statystyki i Demografii.