Pieniądze nie są barierą uniemożliwiającą oszczędzanie w TFI.
Regułą jest, iż pierwsza wymagana wpłata jest większa niż późniejsze minima (patrz: tabela). Tylko w części towarzystw do rozpoczęcia inwestycji w fundusze klient potrzebuje 1 tys. złotych. Większość kusi znacznie mniejszymi kwotami.
Złożenie zlecenia otwarcia konta i nabycia jednostek uczestnictwa w jednej z placówek prowadzących dystrybucję funduszu można załatwić drogą korespondencyjną lub telefonicznie, ale lepszym rozwiązaniem jest ich kupno w punkcie obsługi klienta (niższa prowizja). Dystrybutorami są biura maklerskie i banki. Równie dobrze rozwijającym się kanałem dystrybucji funduszy są mnożący się niezależni doradcy finansowi. Internet dopiero raczkuje.
W każdym przypadku TFI poprosi klienta o:
- imię i nazwisko,
- adres stały (zameldowania),
- adres korespondencyjny, telefon i adres e-mail,
- nr PESEL i NIP
- nr rachunku bankowego
- trochę wolnego czasu na przebicie się przez wniosek wejścia w TFI.
Po pokonaniu wszystkich powyższych poprzeczek powinniśmy otrzymać świadectwo zakupu, a po maksymalnie kilkunastu dniach pocztą oficjalny certyfikat potwierdzający zakup jednostek.
