Jak można próbować zachęcić do pracy

Dorota Czewińska
17-11-2014, 00:00

Rozwiązania aktywizujące zawodowo długotrwale bezrobotnych nie są skuteczne.

Liczba osób biernych zawodowo wynosi ponad 13,5 mln. Od pięciu lat stale spada. W drugim kwartale 2014 r. zmniejszyła się o 103 tys. rok do roku. Ale to ciągle za mało.

— Chodzi o osoby najbardziej oddalone od rynku pracy. Takie, którym ze względu na ograniczenia instytucjonalne, prawne i finansowe od lat nie są w stanie pomóc publiczne służby zatrudnienia. Często nawet nie starają się tego robić — twierdzi Grzegorz Tokarski,

wiceprezes Krajowego Centrum Pracy. Zdaniem specjalistów nadzieją dla długotrwale bezrobotnych są programy aktywizacji zawodowej realizowane w partnerstwie z prywatnymi agencjami, które nie mają takich ograniczeń jak publiczne służby zatrudnienia.

— Agencje mogą zaoferować bezrobotnemu indywidualne wsparcie i — co najważniejsze — całościowe spojrzenie na bariery uniemożliwiające zatrudnienie. Nie wystarczy się skupiać na samym zatrudnieniu. Sztuką jest utrzymanie przez pracownika pracy — mówi Grzegorz Tokarski.

Z danych GUS wynika, że przyczyny bierności zawodowejPolaków od lat są wciąż takie same. Główną jest nauka i uzupełnianie kwalifikacji (26,3 proc.). Drugą — obowiązki rodzinne związane z prowadzeniem domu (24,3 proc.). To więcej niż przed rokiem. Częściej wskazywano też chorobę lub niepełnosprawność (23,8 proc.). Niektórzy twierdzą jednak, że w rzeczywistości wiele osób po prostu nie jest zainteresowanych podjęciem zatrudnienia.

— W wielu regionach Polski bezrobocie staje się mitem. Jest wiele możliwości i ofert pracy, którymi nawet nieaktywni zawodowo nie są zainteresowani. Pracodawcy często pokrywają koszty zakwaterowania, aby zachęcić do pracy poza miejscemzamieszkania. Barierą jest wciąż mała mobilność Polaków. Długotrwale oddaleni od rynku pracy nie mają pomysłu na siebie, a często brakuje im też energii na zdobycie dodatkowych kwalifikacji, żeby uzupełnić wieloletnią lukę kompetencyjną — twierdzi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service.

A Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w tej firmie, dodaje, że niewielu bezrobotnych zagląda na targi pracy. Uważa, że trzeba wprowadzić radykalne i skuteczne mechanizmy, które pozwolą właściwie zdiagnozować przyczyny zjawiska i zachęcą długotrwale bezrobotnych do powrotu na rynek pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czewińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Jak można próbować zachęcić do pracy