Jeśli PZU nie otrzyma godziwej ceny za udziały w trzech NFI, to fundusze przeprowadzą buy back.
Grupa PZU otrzymała oferty na przejęcie firmy zarządzającej i udziałów w trzech NFI.
— Jesteśmy zadowoleni. Mamy w czym wybierać — mówi Tomasz Fill, rzecznik prasowy PZU.
Nie chciał jednak ujawnić, ile podmiotów złożyło oferty.
Informowaliśmy już, że w gronie inwestorów, z którymi PZU chciało negocjować sprzedaż NFI, może być CA IB Financial Advisers, Copernicus Finance, VCP i AIB WBK Fund Management. Nie wiadomo, czy wszystkie instytucje złożyły ostateczne oferty.
— Bez nazw. Chcemy wybrać inwestora, z którym przeprowadzimy dodatkowe negocjacje — wyjaśnia Stanisław Gomułka, szef rady nadzorczej PZU NFI Management.
Jego zdaniem, transakcje sprzedaży można zakończyć na przełomie marca i kwietnia. Największy w kraju ubezpieczyciel ma ponad 20-proc. udziały w Drugim NFI, NFI Progress i NFI im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Każdy fundusz ma także udziały w dwóch pozostałych. Taki układ właścicielski sprawia, że grupa PZU ma nad nimi kontrolę. W ubiegłym roku największy w kraju ubezpieczyciel podjął decyzję o wycofaniu się z programu narodowych funduszy inwestycyjnych. Rozwiązania były dwa: ogłoszenie wezwania do sprzedaży własnych akcji przez NFI i sprzedaż papierów przez grupę PZU lub znalezienie inwestora finansowego, który odkupiłby papiery i firmę zarządzającą.
— Jeśli oferty złożone przez zainteresowanych nie spełnią naszych oczekiwań cenowych, o których nie mogę mówić, to cały czas aktualny jest pomysł przeprowadzenia buy backu — mówi Stanisław Gomułka.
Fundusze mają już zgody KPWiG. Ewentualny odkup własnych akcji byłby finansowany ze środków własnych. Sprzedając aktywa fundusze zgromadziły szacowaną na około 300 mln zł gotówkę.