Analitycy twierdzą, że to najlepszy moment do sprzedaży akcji skarbu państwa w spółkach giełdowych.
Stefan Knopik
analityk BPH
- Wyniki PKN Orlen, KGHM oraz Lotosu podlegają cyklom koniunkturalnym, które są pochodną notowań surowców. Wiele wskazuje na to, że lata 2005 i 2006 będą najlepsze dla tych spółek. Kiedy sprzedawać akcje, jeśli nie w przyszłym roku? Jednak z wypowiedzi ministra skarbu wynika, że raczej nie ma co liczyć na szybkie pozbywanie się pakietów akcji tych firm. Zostały one nawet zaliczone do grona strategicznych dla państwa. Być może racjonalnym argumentem za odwlekaniem dalszej prywatyzacji tych spółek są oczekiwania na duże dywidendy.
Rafał Salwa
niezależny analityk
- Uważam, że schyłek hossy surowcowej skarb państwa powinien wykorzystać do prywatyzacji KGHM, sprzedaży chociażby dalszych 10-15 proc. kapitału na giełdzie. Nie widzę powodu, dla którego ta spółka miałaby pozostawać w rękach państwowych. Jako w pełni prywatna byłaby efektywniejsza i może doczekałaby się konkretnej strategii rozwoju. Dobrą koniunkturę warto też wykorzystać do prywatyzacji górnictwa. Jednocześnie skarb państwa powinien wykorzystać swoje prawa właściciela i domagać się wysokich dywidend od firm, które notują rekordowe wyniki.
Wojciech Szymon Kowalski
niezależny analityk
- Sprzedaż tych pakietów kusi, bo Polskę czekają spłaty wysokiego zadłużenia zewnętrznego lub realizacja prosocjalnych obietnic. Jednak dla rządu wysokie kursy akcji to nie jest decydujący czynnik. Jeśli będzie konsekwentny, nie zrobi tego, bo zapowiadał że zachowanie kontroli nad największymi firmami to długofalowa polityka. Uważam, że obecnie spółki te powinny pozostać pod kontrolą skarbu państwa. Najlepiej by było, gdyby ich przyszła prywatyzacja była elementem strategii rozwoju przemysłu polskiego. Musi być wypracowana polityka rozwoju największych firm w ujęciu regionalnym, a nie tylko krajowym (przede wszystkim dywersyfikacja źródeł surowców). Jeśli jednak takie plany istnieją, to tylko na papierze.
Mirosław Saj
makler DM BISE
- Uważam, że warto prywatyzować. I to teraz, bo z inwestycji trzeba wychodzić w hossie. Skarb państwa powinien pozbywać się mniejszościowych pakietów, gdyż ich utrzymywanie nie ma sensu. KGHM powinien być sprywatyzowany. Wydaje się jednak, że tempo prywatyzacji będzie powolne. Aby zabezpieczyć sobie wpływ, skarb państwa stara się forsować np. złotą akcję lub planuje fuzję PKN i Lotosu. Boi się również społecznych konsekwencji. Trzeba sobie więc zdawać sprawę, że prawdopodobieństwo sprzedaży państwowych pakietów tych spółek jest bardzo małe.
Remigiusz Sopel
analityk Internetowego Domu Maklerskiego
- Takie spółki, jak PKN Orlen, Lotos czy KGHM nadal mają szansę na poprawę wyceny. Z uwagi na ich silną pozycję na rynku raczej trudno przypuszczać, by skarb państwa nagle zdecydował się na upłynnianie swoich pakietów. Ale może zdecydować się na inny krok. Niewykluczone, że w perspektywie roku lub dwóch dobrym rozwiązaniem byłaby nowa emisja akcji bądź obligacji. Środki uzyskane w ten sposób spółki mogłyby wydać na inwestycje oraz umocnienie silnej pozycji na rynku. Dzięki nowym emisjom mógłby spaść udział skarbu państwa w tych spółkach, co zostałoby dobrze przyjęte przez inwestorów.