Jak pokierować firmowymi autami

Magdalena Krukowska
opublikowano: 22-03-2006, 00:00

Zlecenie zarządzania służbowymi samochodami zewnętrznej firmie jest bardzo wygodne. No i przede wszystkim tańsze.

Wybór odpowiednich aut, aby koszty ich używania były jak najniższe, likwidacja szkód komunikacyjnych, naprawy i przeglądy, wymiana opon, negocjacje warunków ubezpieczeniowych, karty paliwowe, ewidencja przebiegów, kosztów itd. O to wszystko trzeba zadbać, gdy ma się flotę samochodową. Można nią zarządzać samodzielnie albo zlecić to wyspecjalizowanej firmie. Co się bardziej opłaca?

Samemu czy na zewnątrz

O ile coraz więcej przedsiębiorców chce korzystać z cudzych aut (z 840 tys. firmowych samochodów jeżdżących po polskich drogach 37 proc. jest wziętych w leasing), o tyle wciąż niewielu decyduje się na powierzenie innym firmom zarządzania własną flotą. Dlaczego?

— Dość skomplikowany proces przejmowania zarządzania wymaga ustalenia między klientem a firmą zarządzającą wielu szczegółów. Dlatego outsourcing jest najbardziej skuteczny w firmach mających powyżej 20-30 samochodów — uważa Hubert Laszczyk, dyrektor Expressu.

Z kolei dyrektor handlowy w LeasePlan Fleet Management (Polska) Radosław Grzela twierdzi, że z zewnętrznego zarządzania flotą może korzystać każdy przedsiębiorca. Jego zdaniem korzyści — również finansowe — pojawiają się nawet w firmach mających dwa czy trzy samochody.

— Najważniejsza zaleta to stałe koszty. Jeśli mamy własną flotę, którą zarządzamy samodzielnie, to w różnych miesiącach ponosimy różne wydatki na przeglądy, ubezpieczenia czy naprawy. Na przykład w miesiącu, w którym robimy przegląd, koszty są wyższe. Zewnętrzny dostawca otrzymuje stałe opłaty miesięczne, a na dodatek przejmuje na siebie ryzyko związane z ewentualnym wzrostem cen — zaznacza Tomasz Matujewicz, kierownik działu rozwoju w LeasePlan Fleet Management (Polska).

Budżet przedsiębiorcy może zyskać na tym od 10 do 30 proc. oszczędności.

Pełny serwis

Specjaliści twierdzą, że najbardziej wydajną formą zarządzania samochodami jest tzw. leasing operacyjny full service. Polega na przekazaniu zewnętrznej firmie CFM (car fleet management) zarówno finansowania, jak i zarządzania pojazdami służbowymi.

— Największe oszczędności dają koszty paliwa. Można je redukować dzięki doborowi odpowiedniego silnika, ograniczeniu przebiegów prywatnych oraz kontroli wydatków paliwowych — tłumaczy Radosław Grzela.

Oszczędza się również na kosztach ubezpieczenia, gdyż przedsiębiorstwa CFM negocjują umowy z firmami ubezpieczeniowymi, dzięki czemu uzyskują niższe stawki. Podobnie jest z naprawami i przeglądami — firmy CFM dostają korzystniejsze ceny niż klient indywidualny.

Poza tym firma nie musi sama zajmować się kontrolą kosztów, rozliczaniem zaliczek itp.

Obie strony

Leasing operacyjny full service nie oznacza jednak, że firma zewnętrzna odpowiada za wszystko i ponosi całe ryzyko. Klient o auta musi dbać. Zewnętrzne zarządzanie flotą obejmuje pewien zbiór stałych kosztów i wzajemnych zobowiązań. Za wypalenie tapicerki papierosami, złamane lusterko czy zatarcie silnika przez brak oleju płaci zwykle ten, kto używa samochodu.

— Zakres odpowiedzialności określa umowa. Jeśli ustalimy w niej, że firma CFM ponosi wszelkie ryzyko za straty w użytkowaniu aut, to nie dostanie zwrotu kosztów od klienta. Opłaty miesięczne będą jednak wówczas odpowiednio wyższe — zaznacza Radosław Grzela.

Okiem przedsiębiorcy

Pokażcie, który lepszy

Powierzyliśmy zarządzanie samochodami dwóm firmom zewnętrznym, bo uznaliśmy, że nic tak dobrze nie stymuluje jak oddech konkurenta na karku. Z dzisiejszej perspektywy widzimy, że decyzja była słuszna. Dzięki niej mniejszym kosztem jednostkowym uzyskaliśmy wysokiej klasy usługi i możliwość wykorzystania specjalistycznej wiedzy. Mamy też więcej czasu na koncentrowanie się na podstawowej działalności naszej firmy.

Beata Oniszk, kierownik działu administracji Pliva Kraków

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Krukowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu