Jak Polacy bili się o Monroe (WIDEO)

Ewa Bednarz
opublikowano: 09-11-2012, 09:11

Ponad 2 mln zł w pięć godzin. Tyle kolekcjonerzy zostawili wczoraj w Desie Unicum za fotografie Miltona Greene’a ze słynnej kolekcji FOZZ.

Same fotografie Marilyn Monroe wylicytowane zostały za prawie 1,5 mln zł, co dało średnią za jedną pracę ponad 24 tys. zł. Takiego powodzenia aukcji nikt się nie spodziewał. Z 238 wystawionych fotografii tylko jedna nie znalazła nabywcy i jedna została wylicytowana po cenie katalogowej. Najwyższą cenę osiągnęła Marilyn w sukni baletowej – 60 tys. zł. Przebiła nawet pracę z okładki katalogu ze słynnej czarnej sesji, za którą zapłacono 50 tys. zł. Ostro walczono również o pracę z mandoliną, za którą szczęśliwy nabywca musiał zapłacić przybite przez młotek 42 tys. zł plus opłatę aukcyjną, co dało 48,3 tys. zł.

Zobacz więcej

Zdjęcie Marilyn Monroe w sukni baletowej sprzedano wczoraj na aukcji w Desie za 60 tys. zł (Fot: Milton Green/Desa)

Chwilami emocje były tak duże, że obecni na sali przebijali ceny zanim prowadzący aukcję Juliusz Windorbski, szef Desy Unicum, zdążył podać cenę katalogową. Największym zaskoczeniem było jednak to, że wbrew oczekiwaniom, sali nie rozgrzewała tylko Marilyn. Licytowany był Milton Greene. Świadczy o tym zażarta walka o pozostałe jego fotografie, również te, na których nie znajdowały się tylko gwiazdy Hollywood, choć nie da się ukryć, że za gwiazdy płacono najwięcej. Słynne ujęcie nóg Marleny Dietrich, które jest uznawane za jedną z najważniejszych fotografii XX w. kolekcjonerzy licytowali od 1,5 tys. zł do 38 tys. zł.

Nie ma wątpliwości, że aukcja prac z kolekcji Miltona Greene’a przejdzie do historii. Takiego zainteresowania sztuką nie było już dawno. Pół godziny przed aukcją nie było szans na wejście do siedziby Desy Unicum. Nigdy sama licytacja, choć przeprowadzana bardzo sprawnie, nie trwała tak długo. Walka o poszczególne dzieła toczyła się ponad 5,5 pół godziny na kilku kondygnacjach budynku, przez liczne telefony i internet. Za ponad 2 mln zł sprzedano 238 prac, a wartość księgowa całej kolekcji, w skład której wchodzi 3800 fotografii, wynosi 680 tys. zł. Kolejna, ale i ostatnia szansa na kupno fotografii Miltona Greene’a, pojawi się prawdopodobnie już w grudniu. Pozostałe prace trafią do Archiwum Państwowego i pewnie przez lata ich nikt nie zobaczy, co zwiększy wartość tych, które pozostaną na rynku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu