Jak rząd ugryzł 11 mld zł

Resort gospodarki nakreślił plan podziału pieniędzy z nowej pespektywy UE na innowacje. W beczce miodu jest łyżka dziegciu

Już wiemy, jak będą wyglądać unijne działania w II osi (z pięciu) Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR) na lata 2014-20. To 2,688 mld EUR (11,3 mld zł). Ta potężna kwota zostanie przeznaczona na wsparcie innowacji, czyli inwestycje w firmach. Niektóre programy są twórczą kontynuacją istniejących rozwiązań, inne — nowością (pełne zestawienie w ramce). Urzędnicy chcą zasypać kapitałową lukę, której w Polsce nie wypełniają ani banki, ani anioły biznesu, ani fundusze venture capital. Ministerstwo Gospodarki (MG) szacuje ją ostrożnie na ponad miliard złotych.

Gwarancje, anioły i fundusze

Nowością będzie Fundusz Gwarancyjny BGK składający się z gwarancji indywidualnych, portfelowej linii gwarancyjnej, portfelowych gwarancji spłaty kredytu technologicznego i gwarancji wdrożeniowych. Są też pomysły na większe zaangażowanie aniołów biznesu. Jednym z nich jest działanie Starter — dedykowane nowym, innowacyjnym firmom. Udało nam się dotrzeć do jego założeń. Wsparcie Startera ma mieć dwa etapy: preinwestycyjny (do 6 miesięcy) i kapitałowy (trwający do 7 lat). Faza wejścia kapitałowego też zostanie podzielona na dwa etapy. W pierwszym finansowanie wynosi do 200 tys. zł, a resztę zapewnia sama spółka. W drugim przedsiębiorcy będą mogli otrzymać dalsze finansowanie, jeśli np. fundusz VC wyłoży 20 proc. Inna będzie rola Funduszu Innowacji. Ma polegać na udzielaniu pożyczek na uruchomienie działalności, opracowanie produktu lub rozszerzenie działalności przedsiębiorcy, który ma umowę inwestycyjną z co najmniej jednym aniołem biznesu lub funduszem kapitału podwyższonego ryzyka. PARP już uruchomiła podobny instrument: w czerwcu 2013 r. z budżetem 100 mln zł. W pierwszej rundzie spłynęło 89 wniosków o pożyczki w łącznej wysokości 90 mln zł. Do wsparcia rekomendowano 28 pożyczek na kwotę 48 mln zł.

Fundusz funduszy

BGK będzie też prowadzić Polski Fundusz Funduszy Innowacji i Rozwoju (PFFIiR) (który zastąpi podobny program Krajowego Funduszu Kapitałowego). Będzie to Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych. Finansowanie ma wynosić od 0,5 mln do 3,5 mln EUR. MG zakłada, że najczęściej poziom inwestycji PFFIiR wyniesie 30 proc., reszta będzie pochodzić ze źródeł prywatnych. W II osi będzie też 4Stock, wsparcie wejścia na giełdę czy emisji obligacji, bo według MG, choć kapitał pozyskany tą drogą jest tańszy niż kredyty, wielu spółek nie stać na to rozwiązanie.

Inwestycje w odwrocie

Pieniądze na inwestycje popłyną też z programu Kredyt na innowacje, który jest następcą kredytu technologicznego uważanego za najbardziej rozpoznawalną przez przedsiębiorców pomoc zwrotną w ramach funduszy europejskich. W nowej wersji wyższa będzie kwota maksymalnego dofinansowania — 6 mln zł zamiast 4 mln zł, bo dotychczasowy limit uniemożliwił 20 proc. firm uczestniczących w programie wykorzystanie maksimum pomocy publicznej dopuszczalnej lokalnie. Będą też pieniądze na wdrożenie wyników prac B+R oraz na centra badawczo-rozwojowe w firmach (uwaga: nie mogą to być działy jakości przedsiębiorstw).

— Wsparcie tworzenia centrów B+R będzie dużą motywacją dla firm, żeby wejść w obszar, do którego dotychczas się nie zbliżały. Już dziś przedsiębiorcy myślą, co zrobić, żeby popchnąć firmy do przodu. Może się okazać, że cała kwota zostanie szybko wykorzystana i trzeba będzie przesuwać pieniądze z innych działań — twierdzi Paweł Tynel z E&Y.

Nie zgadza się z nim inny ekspert.

— Polska nie jest na takim etapie rozwoju, by firmy mogły rezygnować z inwestycji w maszyny na rzecz badań i rozwoju, warto więc inaczej rozłożyć akcenty. Kwota na dofinansowanie inwestycji jest bardzo niewielka: mamy 850 mln EUR dla MSP i 350 mln EUR dla dużych firm. Prawdopodobnie pieniądze przeznaczone na wdrożenia rozejdą się w pierwszym naborze — uważa Szymon Żółciński z Crido Taxand.

3 PYTANIA DO ILONY ANTONISZYN-KLIK, WICEMINISTER GOSPODARKI
Tego chcą przedsiębiorcy

1 Ministerstwo Gospodarki przygotowało programy do II Osi Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Co teraz?

Taki kształt II osi został wynegocjowany przez MG, PARP i BGK. Teraz dokumenty idą do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, a potem do Komisji Europejskiej. Bardzo nam zależy, żeby trafiły do Brukseli przed wakacjami.

2 Niektórzy eksperci wskazują, że za mało pieniędzy idzie na inwestycje, a za dużo na centra badawczo-rozwojowe.

Zdaję sobie z tego sprawę, ale programy układaliśmy na podstawie sugestii przedsiębiorców. Na każdym z wielu spotkań były 3-4 firmy, które myślą o otwarciu centrum B+R. Poza tym zwiększyliśmy kwotę maksymalnego dofinansowania w kredycie technologicznym.

3 Czy będzie możliwość przesuwania pieniędzy między programami?

Oczywiście, jeśli okaże się, że któreś działanie nie jest popularne, będziemy się starali przesuwać pieniądze. Liczę jednak, że nasz program, choć ambitny, trafia w potrzeby firm.

 

Bogatsi o prawie miliard
Początkowo Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju planowało przeznaczyć na II oś 1,73 mld EUR, podczas gdy na I oś (prowadzenie prac B+R, zakup sprzętu na B+R) zarządzaną przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju 3,5 mld EUR. Ministerstwo Gospodarki wykazało się jednak skutecznością i na „swoje” działania otrzyma 2,68 mld EUR. Jednocześnie resort zachowa dość sporo pieniędzy w gestii swoich urzędników. Najwięcej pieniędzy trafi naturalnie do PARP, który ma ogromne doświadczenie w podziale unijnych funduszy.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Jak rząd ugryzł 11 mld zł