Jak trwałe będzie tym razem odbicie?

Rafał Sadoch, Zespół mForex
opublikowano: 2022-10-18 11:09

Początek tygodnia na rynkach przyniósł falę optymizmu.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła przeszło 3% odbicie technologicznego Nasdaqa, a notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy we wtorkowy poranek zyskują kolejny 1%. Niemiecki Dax natomiast dobija do 12800 pkt. W odwrocie znalazł się także dolar. Mamy zatem do czynienia na rynkach finansowych z powtórką czwartkowej sytuacji, kiedy ryzykowne aktywa zaczęły dynamicznie zyskiwać mimo wyższych od oczekiwań danych o inflacji z USA. Czym to się skończyło, widzieliśmy w piątek, kiedy nastąpił silny odpływ kapitału od akcji. Atmosfera na rynkach wynikająca z zacieśnienia monetarnego pozostaje cały czas napięta i nagły zwrot może nastąpić w każdym momencie. W pewnością za wcześniej jeszcze, aby powiedzieć, że największe spadki są już za nami. IV kw. może upływać jeszcze pod znakiem podwyższonej zmienności. W najbliższych dniach głównym czynnikiem determinującym sytuację na rynkach będzie startujący sezon wyników. Dziś poznamy rezultaty działalności takich spółek jak Netflix, J&J czy United Airlines. Opublikowane wczoraj wyniki Bank of America zaskoczyły po wyższej stronie, co napawa inwestorów optymizmem przed kolejnymi publikacjami. Jeśli wydźwięk całego sezonu wyników okaże się lepszy od oczekiwań, a ze strony polityki monetarnej nie spotka nas już żadna niespodzianka, to końcówka roku może okazać się dość dobra dla głównych indeksów.

fot. Bloomberg

W głębokiej defensywie na rynku walutowym znajduje się japońska waluta, a kurs USDJPY dociera do do 149 jenów za każdego dolara. Kolejne interwencje walutowe japońskich władz wydają się coraz bardziej możliwe w najbliższym czasie, jeśli impet wzrostowy na tej parze nie wygaśnie. W gronie G10 pozytywnie wyróżnia się dolar nowozelandzki, a para NZDUSD odbija do 0.57. To po wyższych od oczekiwań danych o inflacji za III kw. Ta nieoczekiwanie wyniosła 7.2% r/r, podczas gdy rynek oczekiwał spadku do 6.6% r/r. RBNZ zatem nie powinien złagodzić swojego podejścia w najbliższym czasie.

Kalendarium makroekonomiczne zarówno dziś jak i w dalszej części tygodnia nie należy do najciekawszych, zatem sentyment rynkowy determinowany powinien być przez sezon wyników spółek. Mimo dobrych nastrojów notowania ropy pozostają nisko, a baryłka WTI wyceniana jest poniżej 85 USD. Złoto dzięki przecenie dolara zyskuje, ale zmienność na tym rynku w ostatnich dniach pozostaje niska. Uncja wyceniana jest w pobliżu 1650 USD.