Kurs złota z lutowych kontraktów rósł o 1 proc. do 1100 USD za uncję. Ostatni raz notowania złota zakończyły dzień powyżej tej granicy 7 stycznia.
Notowaniom złota sprzyja wzrost obaw spowodowany wyprzedażą na światowych rynkach akcji, tłumaczoną spadkiem notowań ropy poniżej 28 USD. Sprzyja mu również osłabienie dolara, który w środę spadł do rocznego minimum wobec jena.
- Mając decyzję Fed w sprawie stóp za nami oraz brak przesłanek, aby uważać, że znów zostaną podwyższone w niedalekiej przyszłości, złoto w końcu może być notowane bez „bagażu Fed” - zwraca uwagę Adam Koos, prezes Libertas Wealth Management Group.
Zwrócił uwagę, że złoto jest ujemnie skorelowane z amerykańskim rynkiem akcji.
- Obawiający się kolejnego wielkiego krachu na rynku akcji prawdopodobnie uciekną do złota oraz instrumentów gotówkowych, jak obligacje USA – dodał.