Jak trwoga, to władza do partnerów społecznych

opublikowano: 25-03-2019, 22:00

Poniedziałkowe posiedzenie prezydium Rady Dialogu Społecznego (RDS) w sprawie kryzysowej sytuacji w oświacie ograniczyło się jedynie do rozpoznania bojem.

Wobec istotnej rozbieżności stanowisk konkretów przynieść nie mogło. Druga tura odbędzie się w kolejny poniedziałek 1 kwietnia. Ciężko wiszący termin nauczycielskiego strajku płacowego to jeszcze jeden poniedziałek — 8 kwietnia.

Rotacyjne przewodnictwo pozbawionej decyzyjności RDS sprawuje obecnie Dorota Gardias (z lewej), przewodnicząca Forum Związków Zawodowych.
Fot.Andrzej Hulimka- Forum

W napiętej sytuacji potwierdziła się naturalna ułomność RDS, wynikająca z liczby udziałowców. Po biznesowej stronie stołu zasiada obecnie pięć organizacji: Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Związek Rzemiosła Polskiego, Business Centre Club oraz najmłodszy Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Bok związkowy tworzą trzy centrale: Solidarność, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) i Forum Związków Zawodowych (FZZ).

Stroną rządową nominalnie kieruje minister Elżbieta Rafalska, ale do rozwiązywania kryzysu oświatowego skierowana została wicepremier Beata Szydło. Niezależnie od sporów kwotowych, wyszła na jaw niespójność postulatów i ambicjonalna rywalizacja central pracobiorców.

Związek Nauczycielstwa Polskiego należy do OPZZ, osobną ścieżką podąża nauczycielska Solidarność, jeszcze inny nurt tzw. wolnych związkowców oświatowych należy do FZZ… Akurat w sprawie płac nauczycielskich strona pracodawców zajmuje pozycje jedynie aktywnych obserwatorów.

Niestety, nic się nie zmienia w samych kompetencjach RDS. Obok przypominamy fragment gorzkiego listu szefów organizacji pracodawców z 28 listopada 2018 r. (wtedy jeszcze bez ZPP) do prezydenta Andrzeja Dudy. Po czterech miesiącach nie tylko nic się nie poprawiło, lecz nawet nie zostały podjęte problemy przedstawione w liście.

Dla tzw. dobrej zmiany RDS pozostaje przydatną wizerunkowo fasadą dialogu społecznego, całkowicie pomijaną w procedurze ważnych aktów prawnych forsowanych z zaskoczenia. Dopiero wystraszona konsekwencjami strajku władza przypomina sobie o instytucjonalnym dialogu społecznym i działa jak w tytule…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane