Jak utrzymać pozycję lidera

Materiał partnera
25-03-2016, 00:00

Anna Woźniak-Dzika
dyrektor transportu międzynarodowego FM Logistic 

Przez ostatnie lata, szczególnie po wejściu do Unii Europejskiej, firmy z Polski realizowały najwięcej transportów międzynarodowych. Ostatnio jednak nastąpiło wiele zmian polityczno-gospodarczych, które mają ogromny wpływ na kondycję polskich przewoźników. W dużej mierze uczestniczyli oni w realizacji transportów do Rosji – były one reglamentowane zezwoleniami i bardzo intratne. Pozwalało to podbudowywać sytuację finansową naszych firm transportowych. Ze względu na wprowadzenie przez Rosję embarga i utrudnioną w tym roku dostępność zezwoleń coraz więcej przewoźników wycofuje się lub nie realizuje zleceń do Rosji. Ma to oczywiście wpływ na ich sytuację finansową.

Poza tym polscy przewoźnicy borykają się z brakiem kierowców, wprowadzanymi w kilku krajach przepisami o płacach minimalnych, koniecznością wypłaty kierowcom ryczałtu za nocleg w kabinie itd.

Po wejściu Polski do Unii został dopuszczony kabotaż, czyli przewoźnicy z krajów członkowskich mogą realizować transporty w innych krajach UE. Konsekwencją otwartego rynku transportowego jest jednak powstanie dużej konkurencji dla polskich firm przewozowych. Takimi konkurentami stali się np. przewoźnicy z krajów bałtyckich i coraz częściej również z krajów bałkańskich i Rosji.

Wszystko to wpływa na pozycję polskich przewoźników w transporcie międzynarodowym. Ciągle jednak ich udział w tym rynku wynosi 25 proc., a to bardzo dużo.

Na kondycję polskich firm logistycznych wpływa znacząca nierównowaga między importem a eksportem. Wiele towarów trafia do Polski szczególnie z Europy Zachodniej, coraz częściej klienci przenoszą produkcję z Niemiec czy Anglii do Polski. Powoduje to znaczny wzrost eksportu, co przekłada się na problemy z optymalizacją transportu ze względu na dużo mniejszy udział importu. Dlatego polscy przewoźnicy realizują transporty wewnątrzunijne. Od jakiegoś czasu zmniejsza się średnia wielkość przesyłek w ruchu międzynarodowym i coraz częściej realizujemy transporty, które docierają nie do magazynów centralnych, ale bezpośrednio do klientów.

FM Logistic oferuje serwis dystrybucji międzynarodowej, co oznacza, że z jednego magazynu centralnego realizowane są transporty do krajów ościennych. Dzięki temu możemy optymalizować przepływy i koszty floty. Takie usługi firma świadczy dla klientów w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Austrii, Rumunii i Bułgarii. Innym pomysłem na optymalizację może być realizacja transportów wewnątrzunijnych. Ze względu na wspominaną nierównowagę eksportu i importu i wciąż niższe koszty transportu międzynarodowego realizowanego przez polskich przewoźników, rozwiązanie to pozwala im utrzymać rentowność i wysoką pozycję w Europie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu