Jak wywalczyć dywidendę

Andrzej Mikosz
opublikowano: 2003-07-15 00:00

Podstawowym prawem akcjonariusza nie powinno być „prawo do rozporządzenia akcją”, czyli uprawnienie do jej sprzedaży, lecz „prawo do zysku”. W polskiej tradycji korporacyjnej płacenie dywidendy akcjonariuszom nie stało się popularną praktyką. Ale są na to sposoby.

Akcjonariuszom przysługuje „prawo do udziału w zysku (...), który został przeznaczony przez WZA do wypłaty akcjonariuszom” (art. 347 § 1 ksh). Postanowienie to jest dość nieszczęśliwe. Co bowiem w sytuacji, gdy WZA nie uchwali podziału zysku lub uchwała, przeznaczająca cały zysk np. na kapitał zapasowy, zostanie uchylona? Dla księgowego sprawa jest dość prosta — wpisuje całą kwotę na konto „zysk niepodzielony z lat ubiegłych” i ma spokój. Co jednak z podstawowym uprawnieniem akcjonariuszy do udziału w zysku. Dotychczasowa praktyka sądów nie nastraja optymistycznie. W przypadku, gdy akcjonariusze mniejszościowi z powodzeniem doprowadzali do uchylenia uchwał WZA w sprawie podziału zysku, które całość zysku przeznaczały na kapitał zapasowy, a w rzeczywistości na finansowanie potrzeb akcjonariuszy większościowych, nie powodowało automatycznego powstania roszczenia o wypłatę dywidendy. Polskie sądy mają w stosunku do uchwał WZA władzę wyłącznie kasacyjną. Uznają, że uchwała jest nieważna lub uchylona i na tym ich rola się kończy.

Co zatem mogą osiągnąć akcjonariusze, którzy mają poczucie krzywdy w związku z tym, że nie chce się z nimi dzielić zyskiem akcjonariusz większościowy. Paragraf trzeci art. 347 ksh daje możliwość uregulowania przez statut w inny sposób, aniżeli kodeksowy, prawa do zysku przysługującego akcjonariuszom. Wystarczy, by w statucie spółki znalazł się zapis, że „zysk spółki, nieprzeznaczony przez walne zgromadzenie na kapitał zapasowy lub inne fundusze utworzone na mocy ustawy lub uchwały walnego zgromadzenia, po dokonaniu odpisów nakazanych przez ustawę lub statut, przeznaczony jest na dywidendę dla akcjonariuszy”. Wówczas akcjonariuszom, w przypadku uchylenia uchwały o podziale zysku, przysługiwać będzie roszczenie o wypłatę dywidendy.

Kodeks „Dobre praktyki w spółkach publicznych 2002”, przyjęty przez GPW, jako jej kodeks nie zawiera — niestety — postanowień dotyczących prawa do zysku akcjonariuszy. Tymczasem doświadczenie polskiego rynku wskazuje na to, że właśnie w tym zakresie akcjonariusze dominujący nadużywają swojej pozycji. Wydaje się zatem co najmniej stosowne, by zasady władztwa korporacyjnego nakazywały zmianę w statucie, która czyniłaby prawo akcjonariuszy mniejszościowych do udziału w zysku spółki prawem realnym. Podobnie przydatne byłoby — wzorem znaczącej większości kodeksów corporate governance — nakazanie spółkom publikowania swojej polityki dywidendowej. Postanowienia dotyczące tych spraw zawiera Kodeks Corporate Governance firmowany przez IBnGR. Jednak propozycje te nie zostały zaakceptowane w kodeksie, który przyjęła GPW.

Dla rzeczywistego zabezpieczenia prawa inwestorów do dywidendy, przydatna byłaby też zmiana postanowień ksh. Proponowany zapis powinien brzmieć „W przypadku uchylenia przez sąd uchwały w sprawie podziału zysku, na żądanie akcjonariuszy oparte na podstawie art. 422 § 1, jako zmierzającej do jego pokrzywdzenia, całość zysku, po dokonaniu przewidzianych przez prawo i statut spółki odpisów, wypłacana jest akcjonariuszom w formie dywidendy. Dywidenda przysługuje wyłącznie tym akcjonariuszom, którzy byli udziałowcami spółki w dniu powzięcia uchylonej uchwały.”

Autor jest radcą prawnym w kancelarii Lovells

Możesz zainteresować się również: