Jak zaczynać, to od stolika

opublikowano: 29-08-2014, 00:00

Jarosław Augustyniak kipi pomysłami i energią. Nie chciał się spalać dla korporacji, wolał zostać przedsiębiorcą u boku miliardera. I zasypywać rynek kolejnymi zyskownymi pomysłami.

Jest taki żart z pozoru świetnie pasujący do sytuacji: kto jest szczęśliwszy — ten, który ma miliard złotych, czy ten z dwanaściorgiem dzieci? Dzieciaty, bo wie, że więcej już nie chce. Jarosław Augustyniak jest jednak poza tą klasyfikacją. Z jednej strony, owszem, goni za sukcesem, skalą, może i miliardami, ale nie robi tego dla cyfr, lecz dla frajdy budowania, rozwijania. Z drugiej strony, jest szczęśliwy, bo nie jest korporacyjnym dzieckiem, lecz przedsiębiorcą. Ta ostatnia narracja świetnie pasuje do marketingowej linii...

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
225,15 zł 183,05 zł netto
426,60 zł 346,83 zł netto
758,41 zł 616,59 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
367,65 zł 298,90 zł netto
696,60 zł 566,34 zł netto
1238,40 zł 1006,83 zł netto

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Jak zaczynać, to od stolika