Nasza firma rodzinna sprzedaje swoje produkty. Mamy problem z naborem wartościowych handlowców. Czy powinniśmy skorzystać z usług firmy rekrutacyjnej?
n To zależy od możliwości finansowych firmy i czystej kalkulacji. Na pewno agencja rekrutacyjna da profesjonalny serwis związany z procesem naboru, od pomocy w identyfikacji profilu przyszłego pracownika, przez administrację procesu, po przedstawienie kilku kandydatów, a na koniec — określoną w miesiącach odpowiedzialność za pracownika i ewentualne przedstawienie następnego. Na rynku poza dużymi sieciowymi firmami head-hunterskimi są również mniejsze, a nawet tzw. wolni strzelcy, którzy świadczą podobne usługi za mniejsze pieniądze. Współpraca z firmą rekrutacyjną zmniejsza ryzyko zatrudnienia niewłaściwej osoby, choćby dzięki profesjonalnej rekrutacji i gwarancji.
Czy z pana doświadczenia wynika, że ogłoszenia prasowe są skuteczniejsze od ogłoszeń w portalach internetowych?
n Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Moje doświadczenie mówi, że internet jest skuteczniejszy, jeżeli chodzi o stanowiska dla ludzi rozpoczynających kariery zawodowe, a gazety — kiedy chodzi o ludzi z doświadczeniem.
Mamy niezły zespół sprzedawców. Pracują z nami od dwóch lat, zyski rosną. Musimy zwiększyć zatrudnienie. Nasi pracownicy przychodzą z rekomendacjami dla znajomych. Czy powinniśmy wziąć pod uwagę ich propozycje?
n Jeśli mają państwo stabilny zespół, zżyty z firmą, to posłuchałbym rekomendacji pracowników. Sami będą pilnować, by poziom pracy działu się nie obniżył, gdyż są zadowoleni z zatrudnienia w firmie. Poza tym o wynikach każdej firmy decyduje zespół, który daje z siebie wszystko, a dodatkowo ma satysfakcję z wykonywanej pracy. To ideał działu sprzedaży i — co ciekawe — spotykany dość często, zwłaszcza w firmach mających bardzo małe problemy z rotacją pracowników.
Jesteśmy dobrze prosperującą firmą dystrybucyjną z południowej Polski. Sprzedajemy produkty niszowe z branży FMCG, rozwijamy się. Ostatnio kierownik znanego koncernu międzynarodowego, lidera na rynku, zaproponował, że przejdzie do mojej firmy ze swoim zespołem na akceptowalnych przeze mnie warunkach. Czy powinienem ich zatrudnić?
n Zgodnie z moim doświadczeniem nie rekomendowałbym zatrudniania w firmie sprzedającej produkty niszowe sprzedawców z firmy, która jest liderem w określonych kategoriach produktów. Bardzo trudno zmienić mentalność sprzedawców pracujących dla lidera. Im większość produktów „sama się sprzedaje”, są przyzwyczajeni do różnych narzędzi pracy, niedostępnych w małych firmach. Poza tym inne cele zawodowe mają liderzy, a inne niszowcy.
Wojciech Radomski
praktyk, były szef handlowy w Canal+, PKN Orlen i Okocimiu