Do nakręcenia serii zachęciła ekipę Jamiego ogromna popularność poprzedniego serialu „30 minute meals”, w Polsce nadawanego przez kanał Kuchnia+ jako „30 minut Jamiego”. Książka z przepisami pod tym samym tytułem rozchodziła się w Europie jak świeże bułeczki.
Teraz Oliver postanowił skrócić czas o połowę i przekonać – nie tylko Brytyjczyków – że da się ugotować smaczny i zdrowy posiłek w zaledwie kwadrans. – Gdy przyglądałem się wstecz odcinkom „30 minut Jamiego” stwierdziłem, że to były właściwie całkiem duże posiłki, dobre na gotowanie w weekend. Postanowiłem więc wszystko skrócić i pokazać jedzenie, które da się zrobić w każdy dzień tygodnia – tłumaczy Jamie Oliver.
Dania proponowane teraz będą inspirowane kuchniami narodowymi różnych krajów, głównie z Azji. W rolach głównych wystąpią składniki na co dzień obecne także w naszej kuchni, takie jak wołowina, wieprzowina, drób i ryby oraz warzywa. Nie zabraknie kilku propozycji wegetariańskich. Wszystko zaś da się przygotować za pomocą noża, garnka, patelni lub woka.
W „15-minutes meals” wszystko – jak zwykle u Jamiego – będzie przygotowywane na bieżąco na oczach telewidzów. – To będzie wciąż prawdziwe gotowanie na stojąco, bez ukrywania czegokolwiek w piekarniku lub dań duszonych pod przykryciem – podkreśla Jamie Oliver.
Wątpiących w rzeczywistą możliwość ugotowania tych potraw w tak krótkim czasie autor programu przekonuje: sprawdzaliśmy każdy przepis wielokrotnie, także z udziałem początkujących. Da się ugotować obiad w 15 minut!
Każdorazowo w brytyjskiej Channel 4 będą emitowane dwa 15-minutowe odcinki programu. Jednocześnie również ukaże się książka z przepisami pod tym samym tytułem, złożona głównie ze zdjęć wziętych z ujęć nakręconych podczas nagrań.
Pozostaje żywić nadzieję, że polski kanał Kuchnia+ zareaguje na nowinkę Jamiego szybko i udostępni program również polskim telewidzom.



