Prokuratura Regionalna w Lublinie już blisko siedem lat bada sprawę zakupu czeskiej spółki AWT przez PKP Cargo. Postępowania prokuratorskie przeciwko Jakubowi Karnowskiemu, byłemu prezesowi PKP i szefowi rady nadzorczej PKP Cargo, trwają natomiast cztery lata. Wraz z nim podejrzanych jest 12 pracowników i menedżerów kolejowych firm. Dotychczas nie zostali formalnie oskarżeni. Zmieniły się natomiast zarzuty stawiane przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie. Pierwotnie dotyczyły przepłacenia aż 245 mln zł przez PKP Cargo za czeską spółkę AWT (cena transakcji wyniosła około 445 mln zł).
Jakub Karnowski poinformował PB, że biegli uznali, że cena nie była zawyżona, więc dotychczasowe zarzuty stały się nieaktualne. Postępowanie nie zostało jednak umorzone, zmieniono natomiast zastrzeżenia. Obecnie dotyczą m.in. sporządzenia wyceny czeskiej spółki przez Dom Maklerski (DM) PKO BP. Jakub Karnowski informuje, że chodzi o przyznanie „wynagrodzenia na rzecz Domu Maklerskiego PKO BP za sporządzenie wyceny w łącznej kwocie 2,53 mln. zł, w sytuacji gdy wynagrodzenie nie powinno przekraczać 2,25 mln. Z czego 2,1 mln zł było wynagrodzeniem nienależnym i kwota ta stanowi szkodę majątkową wyrządzoną PKP Cargo”
- Dziś złożyłem wyjaśnienia w prokuraturze. Zapytano mnie czy przyznaję się do winy i czy rozumiem zarzuty. Na obydwa pytania odpowiedziałem, że nie – mówi Jakub Karnowski.
Dodaje, że nie rozumie o ile za dużo miała kosztować wycena i skoro była zbyt droga, to czemu PKP Cargo nie wystąpiły z roszczeniem do PKO BP w tej sprawie.
Prokuratura Regionalna w Lublinie nie odpowiedziała na razie na pytania PB dotyczące treści zarzutów i tego, ile jej zdaniem powinno stanowić wynagrodzenie doradcy.

Ubezpieczeniowe działanie na szkodę przewoźnika
Kolejny zarzut dotyczy nieuzasadnionego ubezpieczenia transakcji zakupu AWT przez PKP Cargo. Składka w wysokości 6,67 mln zł jest według prokuratury świadczeniem nienależnym i stanowi szkodę majątkową wyrządzoną PKP Cargo. Jakub Karnowski informuje, że ubezpieczenie dotyczyło nieujawnionego ryzyka, a uznanie składki za szkodę porównuje do oskarżenia kogoś o to, że bez potrzeby ubezpieczył dom od pożaru, który się nie zdarzył.
Zastrzeżenia prokuratorskie budzi też brak merytorycznej oceny i niezweryfikowanie wyceny AWT przez specjalistów kolejowej grupy. W konsekwencji mieli oni bezrefleksyjnie przyjąć błędną wycenę.
„Prokurator zarzuca mi „bezrefleksyjne” przyjęcie „błędnej” wyceny, mimo iż powołani przez niego biegli po 4 latach ustalili, że wycena była prawidłowa” – czytamy w oświadczeniu Jakuba Karnowskiego.
Ostatni zarzut dotyczy niezlecenia „podległym pracownikom PKP Cargo dokonania merytorycznej oceny i weryfikacji spółki AWT sporządzonej przez DM PKO BP” Jakub Karnowski podkreśla jednak, że jako przewodniczący rady nadzorczej giełdowej spółki nie mógł nic zlecać jej pracownikom. Dodaje też, że rada nadzorcza w ogóle nie zajmowała się sprawami których dotyczą zarzuty. Opiniowała bowiem transakcje o wartości powyżej 20 mln zł. Umowy wyceny i ubezpieczenia dotyczą natomiast znacznie niższych kwot.
Menedżer wystąpi o zadośćuczynienie
Jakub Karnowski uważa, że sprawa ma podłoże polityczne, a sformułowanie nowych zarzutów, kiedy nie potwierdziły się poprzednie, motywowane jest zbliżającymi się wyborami.
„Po zakończeniu sprawy zamierzam wystąpić do skarbu państwa lub organów sądowych Unii Europejskiej o zadośćuczynienie w związku z postępowaniem karnym motywowanym politycznie” – czytamy w oświadczeniu Jakuba Karnowskiego.
Z perspektywy lat lat widać, że AWT utrzymało pozycję na czeskim rynku, czego nie można niestety powiedzieć o PKP Cargo. Podmienianie zarzutów, czy formułowanie nowych zastrzeżeń wobec byłych menedżerów grupy nie znajduje więc potwierdzenia w liczbach. Energię angażowaną w przeciąganie historycznych procesów lepiej byłoby spożytkować na szukanie drogi wyjścia z obecnego kryzysu w spółce.
