
Mediana prognoz zakłada, że PKB Japonii może wzrosnąć w okresie kwiecień-czerwiec 2021 r. o 0,6 proc. w ujęciu rocznym. I choć to wartość o połowę niższa niż oczekiwana jeszcze w maju, to daje nadzieję na utrzymanie ożywienia na właściwych torach.
Przeszkodą dla realizacji bardziej pozytywnego scenariusza są nowe przypadki infekcji Covid-19, które wymusiły wprowadzenie już trzeciego stanu wyjątkowego. Ma się on zakończyć, jeśli pozwolą na to warunki, 20 czerwca.
W pierwszym kwartale 2021 r. japońska gospodarka skurczyła się o 3,9 proc. w ujęciu rocznym i 1,0 proc. w porównaniu z IV kwartałem 2020 r.
Eksperci podkreślają, że nadal problemem jest spadająca konsumpcja prywatna, zaś wzrost inwestycji przedsiębiorstw wyhamowuje.
W środę opublikowane zostały dosyć optymistyczne dane w wynikach handlu zagranicznego Japonii. W maju eksport wzrósł najmocniej od 41 lat, ale oczekiwania były jeszcze większe mając na uwadze niską bazę sprzed roku. Sugeruje to jednak postępujące ożywienie.