Japońskich inwestycji nie ubędzie

MAG
opublikowano: 2011-03-15 00:00

PAIIZ pracuje nad ośmioma projektami z Kraju Kwitnącej Wiśni.

PAIIZ pracuje nad ośmioma projektami z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Japonia to ważny inwestor zagraniczny w Polsce. Do końca 2009 r. firmy z tego kraju zostawiły nad Wisłą ponad 1,1 mld EUR. Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) pracuje nad kolejnymi projektami.

— Obecnie mamy ośmiu japońskich inwestorów, którzy planują wydać ponad 1,3 mld EUR i mogą stworzyć 3,5 tys. miejsc pracy — ocenia Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

Nie wdaje się w szczegóły. Jednak wiadomo, że nad wielkim projektem w Polsce zastanawia się Lotte, właściciel Wedla. Chodzi o kilka fabryk i kilkaset milionów euro nakładów.

— Nie spodziewam się, by firmy, z którymi pracujemy, odwoływały inwestycje ze względu na tragiczne wydarzenia w Japonii. Gospodarka tego kraju jest zbyt silna, by spowodowane przez wybuch wulkanu i tsunami straty mogły ją zahamować. Jest też zbyt globalna, by przedsiębiorcy mogli sobie pozwolić na rezygnację z inwestycji w Europie — komentuje Sławomir Majman.

Co z firmami, które już produkują w Polsce?

— Do wszystkich naszych inwestorów, m.in. Sharpa i jego poddostawców w Crystal Parku oraz firmy Bridgestone w Stargardzie Szczecińskim, wysłaliśmy z samego rana pisma z pytaniami, jak możemy im pomóc. Czekamy na odpowiedzi — mówiła wczoraj Teresa Kamińska, prezes pomorskiej strefy.

— Prawie wszystkie firmy obecne w wałbrzyskiej strefie pochodzą ze wschodniego wybrzeża i ich pracownicy mają rodziny i znajomych w najbardziej zniszczonych regionach Japonii. Widziałem się z niektórymi z nich w sobotę, z częścią rozmawiałem przez telefon. To smutne i delikatne sprawy. Na rozmowy biznesowe przyjdzie czas później — mówi Mirosław Greber, prezes Wałbrzyskiej SSE Invest-Park.

Jego zdaniem, ponieważ japońskie firmy z jego strefy kooperują z europejskimi poddostawcami, nie powinny ich dotknąć braki dostaw z Japonii. A jeśli już, to w niewielkiej skali.

Po kryzysowym 2008 r., gdy firmy z Japonii wycofały 28,5 mln EUR kapitału, ich projektów w Polsce znów przybywało. Jedynym dużym przykładem wyjścia z Polski był koncern Sumitomo, który przeniósł się do Rumunii. Najnowsze inwestycje to Bridgestone w Żarowie (130-160 mln zł w produkcję folii stosowanych do baterii słonecznych) i Pilkington pod Tarnobrzegiem (450 mln zł w fabrykę szyb samochodowych).