Japońskiej superszybkiej kolei stuknęła 50-tka

opublikowano: 01-10-2014, 12:09

Równo pięćdziesiąt lat temu, 1 października 1964 r. uruchomione zostało pierwsze połączenie kolei szybkich prędkości pomiędzy Tokio a Osaką, informuje serwis AP. Był to potężny impuls do rozwoju trzeciej obecnie na świecie pod względem wielkości gospodarki.

Ekspres Shinkansen, jak nazywa się go w Japonii to jeden z symboli dumy Kraju Kwitnącej Wiśni. W dwie dekady po zakończeniu II Wojny Światowej był prekursorem „cudu gospodarczego”. Ówczesny fenomen techniki pokonywał trasę o długości 513 km w cztery godziny, skracając o 2,5 godziny czas wcześniejszej podróży.

Pociąg N700A Shinkansen w trakcie przejazdu dla mediów w sierpniu 2012 r.
Zobacz więcej

Pociąg N700A Shinkansen w trakcie przejazdu dla mediów w sierpniu 2012 r. fot. Bloomberg

Najnowszy model ekspresu, reprezentujący – jak twierdzą niektórzy – erę kosmiczną, charakteryzujący się mocno wydłużonym nosem, ustanowił kolejny krok milowy w transporcie kolejowym. Wspomnianą trasę przejeżdża w zaledwie 2 godziny 25 minut.

Agencja AP przypomina, że Japonia rozpoczęła budowę linii dużych prędkości w czasie II Wojny Światowej, ale została ona wstrzymana w 1943 roku z powodu braku funduszy. Idea została reaktywowana w 1950 roku, budząc wiele kontrowersji i wątpliwości związanych z ogromnymi kosztami, szczególnie, że realizowane były równocześnie projekty z zakresu transportu lotniczego i autostradowego.

Krytyka zmieniła się jednak w narodową dumę, gdy budowa, finansowana częściowo z sięgającej  80 mln USD pożyczki Banku Światowego, została ukończona na czas Igrzysk Olimpijskich w Tokio w październiku 1964.

Pierwszy Shinkansen osiągał maksymalną prędkość 210 km na godzinę. Tymczasem najszybsze pociągi w tamtych czasach w Europie  mogły jeździć z prędkością 160 km/h. Obecnie japońskie superpociągi rozwijają prędkość nawet ponad 300 km/h. Średnia prędkość  chińskich odpowiedników szacowana jest z kolei na 284 km/h na trasie między Shijiazhuang i Zhengshou Dong.

Wprowadzane właśnie do eksploatacji Pendolino na polskich torach ma jeździć z maksymalną prędkością 200 km/h, często jednak nie szybciej niż 160 km/h

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Japońskiej superszybkiej kolei stuknęła 50-tka