Jedni chcą skutków, inni klimatu

Jan Kaliński
opublikowano: 26-04-2006, 00:00

Wybór formy szkolenia ma decydujące znaczenie dla jego jakości. Prawda czy fałsz? Raczej fałsz, ale decyzja dla pracodawcy jest trudna.

Jakie szkolenie wybrać? Zamknięte czy otwarte? Jeśli zamknięte, to w siedzibie firmy czy poza nią? Każdy z tych wariantów ma swoje zalety, ale każdy ma również wady.

— Wielu przedsiębiorców nie przywiązuje dużej wagi do szkoleń, traktując tę formę rozwoju po macoszemu, a przecież o sukcesie firmy decydują przede wszystkim wyszkoleni i związani z nią pracownicy — mówi Piotr Kotulski z Centrum NLP.

Wybór szkolenia zależy od wielu czynników. Zazwyczaj do jego przeprowadzenia wynajmuje się specjalistyczne firmy. Celem jest nie tylko zwiększenie kwalifikacji pracowników, ale także poprawa relacji interpersonalnych w firmie.

Razem czy osobno?

Decydując się na przeszkolenie pracownika, pracodawca musi przede wszystkim zadecydować, czy chce go wysłać na szkolenie indywidualne czy otwarte, czyli dostępne dla różnych firm. Ten drugi wariant jest dobrym rozwiązaniem wtedy, gdy mała liczba pracowników musi podnieść kwalifikacje w jakiejś wąskiej dziedzinie.

— Największym powodzeniem cieszą się szkolenia otwarte. To rozwiązanie korzystne ekonomicznie, jeśli pracodawca chce przeszkolić w danej dziedzinie jedną lub kilka osób — twierdzi Kamila Grobelna, menedżer ds. konferencji i seminariów w Instytucie Rachunkowości i Podatków.

Jednak skuteczniejsze są szkolenia zamknięte, przeprowadzane dla konkretnych pracowników danej firmy. Tu po raz kolejny pojawia się problem, jakie szkolenie wybrać… Czy organizowane w siedzibie firmy czy też w wynajętych hotelach, ośrodkach lub salach konferencyjnych.

— Zdecydowanie częściej zleceniodawcy wybierają szkolenia wewnętrzne — w siedzibie firmy, gdyż są one tańsze od wyjazdowych. Natomiast pracodawcy, którzy chcą połączyć szkolenie z integracją zespołu, decydują się na szkolenia wyjazdowe — mówi Magdalena Wielowska, kierownik projektu w firmie Langas.

Szkolenia organizowane w miejscu pracy, oprócz tego, że nie wiążą się z dodatkowymi kosztami, nie nastręczają także innych problemów logistycznych i organizacyjnych — np. ze znalezieniem odpowiedniego miejsca na ich przeprowadzenie.

— Znane środowisko korzystnie wpływa na poczucie bezpieczeństwa i samopoczucie szkolonej grupy — dodaje Kamila Grobelna.

Wewnętrzne dla małych

Z jednej strony szkolenie w siedzibie firmy skraca czas, w którym pracownik nie zajmuje się swoimi obowiązkami, z drugiej jednak sprawia, że osobie biorącej udział w kursie trudno oderwać się od codziennych zajęć.

— Zauważyliśmy, że podczas szkoleń organizowanych w firmach uczestnicy nie potrafią oderwać się myślami od pracy, często na przerwach załatwiają sprawy firmowe i przez to nie mogą w pełni poświęcić swojej uwagi nauce — twierdzi Piotr Kotulski.

Szkolenia w siedzibie przedsiębiorstwa przeprowadzane są zazwyczaj wtedy, gdy trzeba je zorganizować dla małej liczby osób.

— Taki wariant sprawdza się dobrze w przypadku, gdy trzeba przeszkolić od 1 do 4 osób. Jeżeli w grę wchodzi większa grupa, wówczas firmy często decydują się na realizację szkolenia wyjazdowego, w ośrodku konferencyjnym — zauważa Agnieszka Korach, kierownik projektów szkoleniowo-doradczych w firmie ARK Konsulting.

Wygodniejsza jest organizacja szkolenia wyjazdowego, nikt z firmy zlecającej nie musi sobie wtedy zaprzątać głowy sprawami organizacyjnymi. Takie kursy mogą też wydawać się bardziej atrakcyjne samym uczestnikom.

— Imprezy odbywające się w ośrodkach konferencyjnych dostarczają nowych wrażeń, pozwalają na oderwanie się od biurowej monotonii, wpływają też na rozluźnienie atmosfery w grupie szkoleniowej — twierdzi Kamila Grobelna.

Takie kursy uznawane są przez pracowników za bardziej wartościowe.

— Szkolenia wyjazdowe postrzegane są jako bardziej prestiżowe. Świadczy to o tym, że firmy dbają nie tylko o wiedzę pracowników, ale również o dobrą współpracę między nimi — mówi Magdalena Wielowska.

Taniej, ale nudno

Jednak szkolenia wyjazdowe wymagają sporych nakładów finansowych.

— Oprócz kosztów związanych z przeprowadzeniem wykładu należy wziąć pod uwagę wydatki na dojazd, zakwaterowanie i program kulturalny. Szkolenia wyjazdowe są często formą wyróżnienia i dowartościowania pracownika — opisuje Kamila Grobelna.

Prócz samej nauki organizatorzy zapewniają uczestnikom różnego rodzaju atrakcje.

— Jeśli szkolenie odbywa się np. w ośrodku spa, to uczestnicy mogą liczyć na masaże, hydromasaże, jacuzzi, bicze szkockie itd. Jeśli są to góry, to wówczas hotele proponują ogniska, pieczenie barana, zabawę przy dźwiękach kapeli góralskiej — opisuje Magdalena Wielowska.

Wyjazdy takie dają dodatkową motywację do dalszej pracy i związują pracowników z firmą. Dlatego firmy coraz częściej organizują szkolenia nie tylko na terenie Polski.

— Pracownicy wówczas czują się docenieni za wkład pracy, w rozwój przedsiębiorstwa — przekonuje Piotr Kotulski.

Jednak i tu pojawia się problem. Uczestnikom konferencji z tak napiętym planem nieraz brakuje czasu na samą naukę. Dlatego wyjazdowe kursy mają zwykle luźniejszą tematykę.

— Częściej informacje merytoryczne przekazuje się na miejscu w firmach, natomiast tzw. szkolenia miękkie organizuje poza jej siedzibą. Często też z wyjazdem integracyjnym wiąże się np. podsumowanie roku w firmie — mówi Piotr Kotulski.

Biurowe dylematy

Kolejnym problemem związanym z edukacją personelu jest jego oderwanie od bieżących zajęć. Niewiele firm może pozwolić sobie na jednoczesną nieobecność dużej liczby pracowników.

— Wysłanie większej grupy na szkolenie w środku tygodnia wiąże się zawsze z problemami, a czasami nawet z koniecznością wyłączenia niektórych stanowisk z pracy na kilka dni. Taki przestój może stanowić dużą stratę. Dlatego też firmy decydują się często na weekendowe szkolenia wyjazdowe lub po prostu rezygnują z kursów — wyjaśnia Agnieszka Korach.

Z drugiej strony takie szkolenia to jedna z niewielu okazji, by pracownicy lepiej się wzajemnie poznali. Dzięki temu w przyszłości będą skuteczniej współpracować.

— Podczas wyjazdów oprócz szkolenia możemy zaproponować firmom dodatkowe atrakcje jako element integracyjny, np. w postaci zajęć w plenerze — mówi Piotr Kotulski.

— Szkolenia wyjazdowe sprzyjają integracji i nawiązywaniu lepszych stosunków interpersonalnych ze współpracownikami, a to przekłada się później bezpośrednio na kontakty w pracy — potwierdza słowa przedmówcy Agnieszka Korach.

Ważne jest także to, aby, o ile to możliwe, pracownicy nie odczuwali presji ze strony zwierzchników. Lepiej, jeżeli menedżerowie zostaną w siedzibie firmy.

Jeśli chodzi o skuteczność szkoleń, zależnie od miejsca można spotkać różne opinie.

— Badania wskazują, że szkolenia organizowane w ładnym miejscu i miłej atmosferze dają lepsze efekty. Uczestnik kursu przyswaja wiedzę tym łatwiej, im lepszy jest stan jego psychiki i im bardziej może się zdystansować od codzienności. Gdy nie rozpraszają go np. telefony od klientów czy innych pracowników — twierdzi Piotr Kotulski.

Z drugiej strony Magdalena Wielowska uważa, że skuteczność szkolenia nie jest uzależniona od miejsca.

— Skuteczność szkoleń wewnętrznych jest wysoka, gdyż program szkolenia jest dopasowany do indywidualnych potrzeb i branży klienta. Każdy taki kurs kończy się wypełnieniem szczegółowej ankiety oceniającej jego skuteczność. Firmy szkoleniowe oferują również raporty po zakończonym szkoleniu, gdzie są zawarte wnioski dotyczące przebiegu szkolenia, stopnia realizacji programu oraz sugerowane tematy przyszłych szkoleń — podsumowuje Magdalena Wielowska.

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, które szkolenie jest korzystniejsze. Jest to wypadkowa wielu czynników. Wszystko zależy od branży, tematu szkolenia i liczby jego uczestników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu