Ziemniaki przybyły do Chin 400 lat temu, w epoce dynastii Ming, wtedy też nazwano je „ziarnem z ziemi”. Od kilku lat Państwo Środka to największy światowy producent ziemniaków — w ubiegłym roku produkcja wyniosła aż 101 mln ton. I choć eksportują jedynie 530 tys. ton, a aż 61 proc. produkcji zjadają, ciągle pozostają krainą ryżu i makaronu, kojarząc ziemną bulwę z paszą dla świń i jedzeniem biedaków.

— Nie jem ziemniaków w żadnej formie. Są zbyt lepkie w strukturze i za mocno kojarzą mi się z głodem. Smakowo też są do niczego — mówi cytowany przez „Wall Street Journal” Dong Yuming, 56-letni pracownik firmy inwestycyjnej.
Amerykański dziennik wziął chińskiego ziemniaka na tapetę w związku z niezwykłą kampanią, promującą go w państwowych mediach. Rząd stwierdził, że to ziemniak, a nie ryż albo kluski, powinien w przyszłości królować w miskach narodu — znacznie lepiej znosi zmiany klimatyczne, które dotykają Państwo Środka. Zarówno pszenica, jak i ryż są mniej odporne na nawiedzające coraz większe połacie kraju susze. Ziemniaki nie są obce w północnych prowincjach Państwa Środka. Są w jednym z popularniejszych tam dań, w którym w formie podsmażanej występują razem z bakłażanem i zieloną papryką. Znają je także Chińczycy lubujący się w kulinarnych ekstrawagancjach.
Bloger Zhang Peng podkreśla jednak, że nie da się ich ciągle zestawić w jednym rzędzie z makaronem i ryżem. Wspierana ochoczo przez kolejnych ziemniaczanych farmerów rządowa kampania ma ten stan rzeczy zmienić. Państwowa telewizja CCTV już emituje kilkuczęściowy serial kulinarny zatytułowany „Gryź ziemniaka”, przekonujący naród do mnogości kuchennych zastosowań „ziemnego ziarna”.
Promuje nie tylko tak oczywiste ziemniaczane frytki czy chipsy, ale również kartoflane naleśniki czy kluski do złudzenia przypominające polskie kopytka. Współpracujący z rządem spożywczy koncern Haileda Food Company urządził w czerwcu wielkie show wokół wprowadzenia przezeń do sklepów w Pekinie ziemniaczanych bułeczek. Skalę promocji nowej podstawy kuchni ilustruje również popularność lansowanych w mediach społecznościowych piosenek: „Ziemniak, ziemniak, ziemniak” oraz „Ziemniaki — nasze złote jaja” w wykonaniu prawdziwej ziemniaczanej farmerki Feng Xiaoyan wraz z piosenkarzem Li Zhengfeiem. Słowa przypominają o urokach ziemniaków rosnących i kwitnących na polach oraz o smakowych walorach tych bulw. Przekonują również, że „rosnące ziemniaki uczynią ludzi bogatymi”, bo „są jak złote jaja”.
— Te słowa wypłynęły z głębi mojego serca. Jesteśmy w środku ziemniaczanej rewolucji — zwierza się pani Feng.
Ziemniaki — nasze złote jaja
(tekst piosenki, tłumaczenie z angielskiego)
Ziemniaczane kwiaty w czerwcu wszędzie kwitną na polach
Żółty wiatr wieje przez pustynię,
Nasze pola stają się bardziej wydajne
Kwiaty ziemniaka na pustyni, razem rosną w niebo
Ziemniaki w górach — ich widok mnie odurza
talerz ziemniaków smażonych albo kromka ziemniaczanego chleba
lub makaron po przetworzeniu albo bułeczki
Hoduj ziemniaki, będziesz miał dobre perspektywy
Hoduj ziemniaki — one czynią bogaczy ze zwykłych ludzi
Ziemniaki to nasze złote jaja
Ziemniaki to nasze złote jaja
Ziemniaki w październiku zebrane jak jaja
Wielka pustynia zamieniona w magazyn zboża
wywołuje mój szeroki uśmiech i otwiera oczy
Ziemniaki — nasze złote jaja
(tekst piosenki, tłumaczenie z angielskiego)
Ziemniaczane kwiaty w czerwcu wszędzie kwitną na polach
Żółty wiatr wieje przez pustynię,
Nasze pola stają się bardziej wydajne
Kwiaty ziemniaka na pustyni, razem rosną w niebo
Ziemniaki w górach — ich widok mnie odurza
talerz ziemniaków smażonych albo kromka ziemniaczanego chleba
lub makaron po przetworzeniu albo bułeczki
Hoduj ziemniaki, będziesz miał dobre perspektywy
Hoduj ziemniaki — one czynią bogaczy ze zwykłych ludzi
Ziemniaki to nasze złote jaja
Ziemniaki to nasze złote jaja
Ziemniaki w październiku zebrane jak jaja
Wielka pustynia zamieniona w magazyn zboża
wywołuje mój szeroki uśmiech i otwiera oczy
