W czwartek rano wartość jena spadała do 149,96 za dolara i była najniższa od 32 lat. Obecnie USD/JPY wynosi 149,93. Słabnięcie japońskiej waluty to skutek wzrostu rentowności obligacji skarbowych USA i umocnienia dolara. Ożywiło spekulacje o możliwości powtórzenia interwencji banku centralnego na rynku walutowym, do której doszło we wrześniu.

- Nie będzie zaskoczenia jeśli Bank Japonii znów będzie interweniował w ciągu następnych kilku dni, choć nie po to, aby odwrócić trend, ale aby przywrócić obustronne ryzyko – powiedział Win Thin, szef strategii walutowej w Brown Brothers Harriman & Co.
W czwartek minister finansów Shunichi Suzuki podtrzymał zapowiedź gotowości Japonii do działania w celu zatrzymania „niepożądanego” słabnięcia jena.
Wrześniowa interwencja na rynku walutowym sięgnęła prawie 20 mld USD. Nie zdołała jednak zahamować spadku jena, który w tym roku stracił już 23 proc. wartości wobec dolara. W środę rentowność obligacji 10-letnich USA wzrosła do 4,12 proc., najwyżej od 14 lat w związku z oczekiwanym dalszym wzrostem stóp procentowych. Bank Japonii ustalił tymczasem limit rentowności „dziesięciolatek” na 0,25 proc. i go broni dokonując interwencyjnych skupów obligacji.
