Śmiało można powiedzieć, że już za życia wpisał się do historii sztuki – stworzył unikatowy, bardzo charakterystyczny styl, który z jednej strony był bardzo nowoczesny, z drugiej zaś mocno zakorzeniony w tradycji. Był artystą bardzo płodnym – przez cały okres twórczości, który trwał kilkadziesiąt lat, wziął udział w ponad 100 indywidualnych i blisko 250 zbiorowych wystawach. W 2008 roku Nowosielski został uhonorowany złotym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a od 1996 wraz z żoną prowadził Fundację Nowosielskich wspierającą młodych twórców. Dziś fundacją oraz spuścizną po Jerzym Nowosielskim zarządza Andrzej Starmach, którego rola w dokumentacji prac jest nieoceniona, czego świadkami byliśmy obserwując rozwój wydarzeń po haniebnej grabieży domu Nowosielskiego.
Pytany jestem czasem o to, czy teraz, po śmierci Nowosielskiego, ceny jego prac skoczą do góry. Chciałbym, aby w takich rozważaniach pamiętano o jednym – praca artystyczna Nowosielskiego zakończyła się kilkanaście lat przed śmiercią. Pozostaje wyrazić nadzieję, że artysta będzie pamiętany i doceniany przez następne pokolenia jako człowiek niezwykle twórczy, a przy tym skromny, oraz jako jeden z największych polskich artystów XX wieku.
Okazją do obcowania z twórczością Jerzego Nowosielskiego może być ostatnia z cyklu trzech monograficznych wystaw, na którą zapraszam Państwa serdecznie do Salonu Marchand DESA Unicum od 26 marca.