OpenAI ma problemy z realizacją celów. Ucieka spod skrzydeł Microsoftu

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-04-28 08:43

Rosnące koszty infrastruktury, silna konkurencja ze strony innych modeli AI oraz konieczność dywersyfikacji źródeł przychodów zmuszają OpenAI do redefinicji dotychczasowego modelu biznesowego. Najważniejszym punktem nowej strategii jest poluzowanie więzów z Microsoftem, co otwiera twórcy ChatGPT drogę do większej niezależności na rynku sztucznej inteligencji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Najistotniejszą zmianą w ekosystemie AI jest renegocjacja warunków współpracy między OpenAI a Microsoftem. Gigant z Redmond zrezygnował z wyłącznego prawa do sprzedaży modeli opracowanych przez startup. W praktyce oznacza to, że OpenAI może teraz swobodnie oferować swoje technologie za pośrednictwem innych dostawców chmury, co bezpośrednio uderza w dotychczasowy fundament sukcesu Microsoftu.

W zamian za odzyskanie swobody, OpenAI uprościło strukturę rozliczeń: Microsoft nie będzie już otrzymywał udziału w przychodach z produktów sprzedawanych przez infrastrukturę zewnętrzną, ale zachowa prawo do zysków z dotychczasowych kanałów do 2030 roku. Co istotne, płatności te będą kontynuowane nawet jeśli firma osiągnie poziom sztucznej inteligencji ogólnej (AGI), co według poprzednich zapisów miało wstrzymać transfer środków. Obecnie Microsoft posiada 27 proc. udziałów w zrestrukturyzowanym, nastawionym na zysk podmiocie.

Presja kosztowa i spowolnienie dynamiki wzrostu

Mimo statusu lidera, OpenAI zmaga się z zadyszką. W 2026 roku firma po raz pierwszy nie zrealizowała części miesięcznych celów sprzedażowych, a flagowy ChatGPT nie osiągnął zakładanego progu miliarda aktywnych użytkowników tygodniowo przed końcem 2025 roku. Narasta również problem „odpływu” użytkowników (churn), którzy coraz chętniej sięgają po rozwiązania konkurencji, szczególnie w sektorze enterprise i narzędziach dla programistów, jak w przypadku Anthropic.

Największym obciążeniem pozostają jednak wydatki na infrastrukturę. Dyrektor finansowa Sarah Friar ostrzega, że bez gwałtownego skoku sprzedaży finansowanie ogromnej mocy obliczeniowej stanie się wyzwaniem. Plany są ambitne – spółka zadeklarowała chęć przeznaczenia ponad 1,4 biliona dolarów na centra danych i układy scalone, co budzi pytania o realną rentowność tak gigantycznych inwestycji.

Miliardy od SoftBanku i batalia sądowa z Muskiem

Aby sfinansować swoje ambicje, OpenAI intensywnie poszukuje kapitału zewnętrznego. W lutym 2026 roku spółka zamknęła rekordową rundę finansowania o wartości 110 miliardów dolarów. Kluczowym graczem stał się SoftBank Group, który po zainwestowaniu 30 miliardów dolarów zmierza do objęcia około 13 proc. udziałów w firmie do końca bieżącego roku.

Na drodze do stabilizacji stoi jednak poważna przeszkoda prawna. Elon Musk domaga się przed sądem odszkodowania w wysokości 134 miliardów dolarów, oskarżając zarząd o sprzeniewierzenie się ideom założycielskim non-profit. Wynik tego starcia, w którym stroną jest również Microsoft, może zdefiniować przyszłość etyczną i finansową całego sektora AI.