Jeśli czempiony, to bez państwa

Agnieszka Berger
opublikowano: 08-09-2010, 06:51

Ważne branże potrzebują konsolidacji, jednak rząd nie powinien się do tego mieszać. Politycy chcą budować kolosy, bo  nie ufają zagranicznym inwestorom. A ekonomiści nie ufają… politykom.

Minister skarbu przekonuje, że państwo może być dobrym właścicielem narodowych czempionów, ale ekonomiści pozostają sceptyczni.

— Czempiony są nam potrzebne, bo wiele branż — na pewno chemia i nafta, a być może również energetyka — potrzebuje konsolidacji. Ale konsolidacja i państwowa kontrola to dwie różne sprawy — podkreśla Robert Gwiazdowski, szef Centrum im. Adama Smitha (CAS).

Jego zdaniem, kandydatom na czempionów państwo nie powinno ani pomagać, ani przeszkadzać w przejmowaniu innych spółek.

Jednak zgoda na budowanie czempionów nie powinna oznaczać zaniechania prywatyzacji.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane