Joga w księżycowym domu

opublikowano: 02-09-2022, 13:30
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dla wiceprezesa Erkado, firmy produkującej 80 tys. par drzwi miesięcznie, drewno ma szczególne znaczenie, dlatego Mateusz Kozłowski buduje sobie dom z drewna księżycowego. Stres związany z zarządzaniem firmą pomaga mu rozładować joga. Choć początkowo opierał się przed wprowadzeniem jej do swojego życia, szybko zauważył pozytywne efekty ćwiczeń.

Praca i pasja:
Praca i pasja:
Moim przepisem na harmonię jest życie w zgodzie z naturą. Nawet dom buduję z materiału najbardziej z nią zharmonizowanego, czyli tzw. drewna księżycowego. Pochodzi z drzew ścinanych przy ubywającym Księżycu i podczas nowiu, dzięki czemu jest wyjątkowo trwałe i odporne. Drewno jest moją wielką pasją – twierdzi Mateusz Kozłowski, wiceprezes i dyrektor zarządzający firmy Erkado.
Roman Wesoły

Kilka lat temu Kabaret Moralnego Niepokoju przygotował skecz „Drzwi”: – Chciałem kupić drzwi. Takie, żeby się otwierały i zamykały – zaczynali komicy.

– Tak, znam. Skecz jest oparty na prawdziwej obserwacji – możliwość otwierania i zamykania to obowiązkowa cecha drzwi, pomocne są także klamki – mówi żartobliwie Mateusz Kozłowski, wiceprezes i dyrektor zarządzający firmy Erkado.

Z Polski w świat

Stolarze od pokoleń:
Stolarze od pokoleń:
W latach 70. Zbigniew Kozłowski, prezes firmy Erkado (z lewej), przejął po ojcu zakład stolarski w Chwałowicach w województwie podkarpackim. Wytwarzał drewniane okna i drzwi, z czasem skupił się na drzwiach i akcesoriach drzwiowych. Pasję do drewna dzieli z nim syn Mateusz.
Roman Wesoły

Wskazuje, że aby wybrać klientowi drzwi, trzeba odpowiedzieć na wiele pytań, choć niekoniecznie z wtrętami dotyczącymi pracy w rzeźni, jak to było w skeczu. Zwłaszcza gdy wybór jest duży.

– Mamy kilkadziesiąt modeli drzwi. Każdy w kilku wariantach. Nie mówiąc już o różnych kombinacjach dodatków, akcesoriów czy rozwiązań montażowych. Oferujemy drzwi zewnętrzne i wewnętrzne, tradycyjne drzwi jednoskrzydłowe, dwuskrzydłowe, składane, ukryte, systemy przesuwne – wymienia prezes.

A obrotowe, jak w skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju?

– Prawie obrotowe, pivotowe [o przesuniętej osi obrotu – red.]. Nie bez powodu bohater skeczu ma dylemat, jakie drzwi wybrać. Wbrew pozorom różnorodność rozwiązań konstrukcyjnych jest duża. Żaden producent nie oferuje wszystkich wariantów drzwi. Choć rozszerzamy asortyment, klient i tak potrafi zaskoczyć, oczekując dodatkowych zastosowań – odpowiada Mateusz Kozłowski.

Erkado ma zakłady produkcyjne i hale magazynowe w Gościeradowie, Chwałowicach i Radomiu. Prawie 90 proc. elementów wykorzystywanych do produkcji to krajowe surowce i podzespoły. Firma działa w 34 krajach. Najwięcej zamówień dotyczy drzwi wewnętrznych – prostych lub zdobionych, np. dekoracyjnymi panelami czy szkłem z czarną lub złotą aplikacją. Drzwi z kilku gatunków drewna są wysyłane m.in. do Korei Południowej i Kalifornii, gdzie cieszą się sporą popularnością.

Zrównoważony styl życia

Firma rodzinna:
Firma rodzinna:
Staramy się, by rodzinne spotkania i uroczystości nie były posiedzeniami zarządu spółki. To konieczne dla higieny życia i harmonii relacji. W domu staramy się nie mówić o pracy. Oczywiście poza wyjątkowymi sytuacjami, które czasem kończą się zażartą dyskusją przy rosole – mówi Mateusz Kozłowski. Na zdjęciu z ojcem Zbigniewem.
Roman Wesoły

Duża firma, więc duży stres. Mateusz Kozłowski radzi sobie z nim dzięki jodze.

– Zarządzanie przedsiębiorstwem potrafi być ogromnym wyzwaniem wymagającym cierpliwości i spokoju. W biznesie i życiu najważniejsza jest dla mnie równowaga, a joga pomaga mi tę równowagę odnaleźć. W tym upatruję jej największej zalety. Dużo bardziej niż wykonywanie skomplikowanych ćwiczeń interesuje mnie, jak joga przekłada się na moje życie i emocje. Duże rozluźnienie podczas ćwiczeń, wyciszenie i koncentracja sprawiają, że moja wydajność wzrasta, mogę się bardziej skupić przy pracy, a w moim życiu jest więcej spokoju. Pozytywny wpływ jogi na ciało i umysł zauważyłem już po miesiącu regularnej praktyki. Dlatego przynajmniej dwa razy w tygodniu znajduję czas na ćwiczenia. Najczęściej we własnym ogrodzie i nierzadko w towarzystwie członków rodziny – opowiada prezes.

Jogą i budowaniem domu z wykorzystaniem drewna księżycowego manifestuje swoje zaangażowanie w prowadzenie zrównoważonego stylu życia. Często też korzysta z tego, co oferuje natura.

– Moim przepisem na harmonię jest bycie w zgodzie z naturą. Nawet dom buduję z materiału najbardziej z nią zharmonizowanego, czyli tzw. drewna księżycowego. Pochodzi z drzew ścinanych przy ubywającym Księżycu i podczas nowiu, dzięki czemu jest wyjątkowo trwałe i odporne. Potwierdzili to w 2003 r. badacze z Eidgenössische Technische Hochschule, Politechniki Federalnej w Zurychu, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Europie. Teraz sprawdzam to ja. Drewno jest moją wielką pasją – twierdzi Mateusz Kozłowski.

I zawsze odgrywało w jego życiu ważną rolę. Prezes Erkado lubi szukać nowinek, ciekawostek i innowacyjnych rozwiązań z nim związanych. Drewno księżycowe jest tego przykładem.

– Choć jego nazwa brzmi tajemniczo i magicznie, jest wykorzystywane w budownictwie od tysięcy lat. Korelacja między czasem ścinki i jakością drewna jest znana stolarzom od starożytności. Ten rodzaj drewna jest pozyskiwany zimą. W niskiej temperaturze drzewo przechodzi w stan spoczynku wegetacyjnego, więc drewno jest twardsze, trwalsze i odporniejsze na warunki atmosferyczne. Księżycowe charakteryzuje się też większą gęstością i odpornością na grzyby i ogień niż zwykłe drewno. Faza Księżyca dodatkowo wpływa na mniejszą zawartość soków krążących w drzewie o tej porze roku, co sprawia, że drewno jest odporne na działanie korników i nie wymaga konserwacji środkami chemicznymi. Jego atutem jest naturalne ocieplenie domu, który raz ogrzany utrzymuje wysoką temperaturę przez kilka dni. Zejście do zera stopni może trwać nawet miesiąc. I na odwrót. Budynki z drewna księżycowego są odporne na wysoką temperaturę. Zimą mamy gwarancję ciepła, a latem przyjemny chłód w pomieszczeniu. To bezpieczeństwo i komfort w naturalnym wydaniu. Drewno księżycowe jest jednak niszowym rozwiązaniem, co wpływa na liczbę firm zajmujących się jego pozyskiwaniem i dystrybucją. Jest ich kilka w naszym kraju – mówi prezes.

Na ksiezycowedomy.pl czytamy: „Optymalne właściwości drewna księżycowego można uzyskać jedynie podczas zimowego nowiu w styczniu, lutym i marcu, kiedy soki drzewa znajdują się w korzeniach. W roku mamy na to zaledwie 9 dni. O tym, ile kosztuje dom z drewna księżycowego, decyduje wiele czynników. Od metrażu po zastosowane rozwiązania. Ten rodzaj drewna stanowi dwukrotnie większy koszt już na starcie. Z powodzeniem możemy uśrednić wartości inwestycji i przyjąć około 650 tys. zł za dom o metrażu 90 m kw.”.

Mateusz Kozłowski wychował się i żyje na styku trzech województw: podkarpackiego, lubelskiego i świętokrzyskiego, w rejonie czystym ekologicznie, blisko przyrody.

– Dbanie o środowisko należy zacząć od siebie. Hoduję owce i bydło na świeżym powietrzu. Przykładam wagę do zdrowego odżywiania. Jeśli jem pomidory, to tylko sezonowo i zebrane we własnym ogródku. Kupuję owoce i warzywa z ekologicznych upraw, wspierając lokalnych producentów. Zaopatruję się u nich także w domowe chleby, sery i miody. Oprócz tego robię własne przetwory na zimę, mrożę owoce, suszę pomidory. Zbieram jagody, grzyby i żurawinę – wymienia.

Sedno prowadzenia firmy

Odpowiedzialność:
Odpowiedzialność:
Zbigniew i Mateusz Kozłowscy starają się utrzymać rodzinny charakter firmy, choć przy dużym zespole jest to wyzwaniem. Podkreślają, że to dla nich ważne, dlatego znajdują i czas, i rozwiązania. Na przykład, by podzielić się opłatkiem z pracownikami, organizują spotkania wigilijne przez cztery dni.
Roman Wesoły

Jego rodzina to stolarze od pokoleń. Po wojnie dziadek Stanisław zaczął produkować stolarkę. Tą pasją zaraził syna Zbigniewa, który w latach 70. przejął po ojcu zakład stolarski w Chwałowicach w województwie podkarpackim. Wytwarzał drewniane okna i drzwi, z czasem skupił się na drzwiach i akcesoriach drzwiowych. W 2010 r. firma zmieniła nazwę na Erkado.

– Mogę śmiało powiedzieć, że stolarka jest obecna w moim życiu od zawsze, a obserwowanie taty przy pracy było codziennością, która również u mnie przerodziła się w pasję – podkreśla Mateusz Kozłowski.

Trudno, by temat stolarki nie był obecny w codziennym życiu pasjonatów, których łączy firma.

– Staramy się jednak, by rodzinne spotkania i uroczystości nie były posiedzeniami zarządu spółki. To konieczne dla higieny życia i harmonii relacji. W domu staramy się nie mówić o pracy. Oczywiście poza wyjątkowymi sytuacjami, które czasem kończą się zażartą dyskusją przy rosole. Wtedy czasem ingerują panie. Moja żona i mama są jednak wyrozumiałe. Przecież stolarka, będąca rodzinną tradycją od pokoleń, to także ich świat – dodaje prezes.

Czy tak duży przedsiębiorca czuje odpowiedzialność za niemal tysiąc pracowników? Czy da się jeszcze zachować rodzinny charakter spółki?

– I tu przechodzimy do sedna prowadzenia firmy. Na pewnym etapie zysk przestaje być głównym celem. Mając świadomość, że bez zaangażowania i poświęcenia całego zespołu nie bylibyśmy w miejscu, w którym się znajdujemy, odpowiedzialność za pracowników staje się jednym z priorytetów. Utrzymanie rodzinnego charakteru firmy przy tak dużym zespole to rzeczywiście wyzwanie. Dla nas jednak jest ważne, dlatego znajdujemy i czas, i rozwiązania. Na przykład, by podzielić się opłatkiem z pracownikami, organizujemy spotkania wigilijne przez cztery dni. Wtedy mamy okazję do spotkań i pielęgnowania relacji – podkreśla Mateusz Kozłowski.

Pandemia nie przeszkodziła w rozwoju firmy, która w ostatnich dwóch latach odnotowała 35-procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży. To pozwoliło na realizację inwestycji za 130 mln zł – powstała nowa hala produkcyjno-magazynowa w Gościeradowie i zakład produkcyjny w Radomiu, zwiększono zatrudnienie. W latach 2022-25 Erkado planuje kolejne inwestycje warte 65 mln zł.

– Bez inwestycji nie ma rozwoju. Trzeba na nie wykorzystywać optymalne momenty, a takim był wzrost zysków nakładający się na pandemiczny czas – konkluduje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane