John Kerry wstrząsnął Wall Street

opublikowano: 30-08-2013, 19:47

Mówiąc, że Stany Zjednoczone mają “jasne i niepodważalne” dowody, że syryjski rząd użył broni chemicznej przeciwko własnym obywatelom, sekretarz stanu John Kerry dał jasno do zrozumienia, że USA podejmą działania przeciwko reżimowy prezydenta Baszara el-Asada.`ego

„To ma znaczenie jeśli nic nie zrobimy”, powiedział Kerry w Departamencie Stanu, dodając, że prezydent Barack Obama podejmie własne decyzje i, że jakiekolwiek podjęte przez USA działania będą miały ograniczony charakter.  Z opublikowanego w piątek raportu przez Stany Zjednoczone wynika, że 21 sierpnia w wyniku ataku przy użyciu broni chemicznej zginęło 1429 osób, w tym przynajmniej 426 dzieci.

W reakcji na oświadczenie indeksy na Wall Street zaczęły mocno spadać, powiększając miesięczną stratę. Dow Jones Industrial Average natychmiast podwoił spadki do 0,21 proc., czyli 45 pkt., S&P 500 spadł o 8,76 pkt (0,25 proc.), a Nasdaq Composite o 36,53 pkt.

Podczas przemówienia senatora z każdą minutą gwałtownie rósł tzw. „indeks strachu”, CBOE Volatility Index (VIX). Pod koniec nieznacznie opadła, ale i tak daleko mu było do poziomu sprzed wystąpienia Kerry`ego.

„Indeks strachu” odzwierciedla notowania opcji na S&P500, służących do zabezpieczania się przed dalszymi spadkami cen na rynku akcji. W środę inwestorzy pozbywają się akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu