JP Morgan ucieka do Polski

opublikowano: 22-01-2017, 22:00

Kolejna firma wycofuje się z Londynu. Pod uwagę bierze m.in. Kraków, Warszawę i Wrocław. W grę wchodzi nawet 2,5 tys. etatów.

Jest szansa na kolejną ciekawą inwestycję — o przeniesieniu części działalności z Londynu myśli JP Morgan, którego przedstawiciele kilkanaście dni temu byli w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu. — Faktycznie, mieliśmy pierwsze spotkanie z przedstawicielami JP Morgan. Kraków jest jednym z wielu miast w Europie Środkowej i Wschodniej, które firma odwiedziła — potwierdza Rafał Kulczycki, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta w Krakowie.

Zobacz więcej

MIKE SEGAR — REUTERS — FORUM

Szybko i dużo

Z informacji „PB” wynika, że krótka lista miast powstanie za dwa miesiące.

— Ostateczna decyzja zapadnie w tym roku, bo firma ma dwa lata na przeniesienie części działalności z Wielkiej Brytanii przed brexitem. Największe szanse w Polsce ma Warszawa, ale o projekt konkuruje wiele miast, np. Berlin. Tylko w Europie Środkowej i Wschodniej pod uwagę brane są trzy kraje — podkreśla jeden z naszych rozmówców. To projekt duży i bardzo prestiżowy.

— W grę wchodzi nawet 2,5 tys. miejsc pracy — twierdzi inna osoba. — Firma ma strategię relokacji i bardziej równomiernego rozłożenia biur. Dziś jest skoncentrowana w kilku punktach Europy, chce to zmienić — twierdzi źródło „PB”.

Stolica górą

JP Morgan ma w Europie huby w Londynie i Genewie oraz biura w głównych centrach finansowych: Frankfurcie, Mediolanie, Zurychu, Paryżu i Madrycie. W Polsce bank działa od 1995 r., a w 2011 r. otworzył przedstawicielstwo w Warszawie. Gdyby zdecydował się na otwarcie centrum w Warszawie, byłby już kolejną firmą, która postawiła na stolicę, po firmie badawczej Nielsen, kancelarii Dentons, Credit Suisse, dostawcy usług IT Luxoft czy Goldman Sachsie, który uruchomił centrum technologii i operacji. Z decyzją wstrzymuje się natomiast BlackRock, największy na świecie fundusz, który rozważa otwarcie centrum operacyjnego z 300-500 pracownikami.

— Na przełomie roku zrobił się duży ruch, pojawiają się nowe firmy. Mamy powyżej 5 mln mkw. powierzchni biurowej, a w tym roku powinniśmy dojść do 5,6 mln mkw. — mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Jest ich dwóch

W ubiegłym tygodniu „Handelsblatt” informował o planach Goldman Sachsa, który w związku z brexitem przeniesieczęść etatów z Wielkiej Brytanii. Firma zredukuje o połowę, do 3 tys. osób, liczbę pracowników w londyńskim City. 1 tys. ma trafić do Frankfurtu, a dział back-office najpewniej zostanie przeniesiony do Warszawy. Goldman Sachs już wcześniej zapowiadał wzrosty w Polsce.

— Bank dwa lata temu zadeklarował znaczący wzrost do około 800 osób. Sytuacja związana z decyzją o brexicie może zaowocować nowymi miejscami pracy, jeśli firmy z sektora finansowego zdecydują, że nie jest im już tak wygodnie w Wielkiej Brytanii. To na pewno szansa dla Warszawy, bo inwestor jest bardzo zadowolony ze swojego centrum — mówi Paweł Panczyj z ABSL, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych. Wicepremier Mateusz Morawiecki spodziewa się, że m.in. dzięki brexitowi w latach 2016-17 powstanie w sektorze usług w Polsce 20 tys. miejsc pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / JP Morgan ucieka do Polski