Już trzeci Orzeł leci na parkiet

Paweł Janas
opublikowano: 19-02-2008, 00:00

Dynamiczny rozwój handlu oponami i wizja zysków z autoserwisów — tym rodzinna spółka spod Lublina chce kusić inwestorów.

Dynamiczny rozwój handlu oponami i wizja zysków z autoserwisów — tym rodzinna spółka spod Lublina chce kusić inwestorów.

Orzeł, spółka wyspecjalizowana w handlu nowymi i regenerowanymi oponami, szykuje się do wejścia na New Connect.

— W piątek zaprezentujemy firmę potencjalnym inwestorom, a do połowy marca chcemy zakończyć proces ich pozyskiwania. W ofercie znajdzie się do 25 proc. akcji spółki. Debiut planujemy na przełomie marca i kwietnia — mówi Michał Szukalski, wiceprezes M&M Doradztwo Gospodarcze, doradca przy wprowadzaniu spółki na New Connect.

Dlaczego Orzeł zdecydował się na ten krok?

— Spółka dynamicznie się rozwija. W ubiegłym roku miała 70-procentową dynamikę przychodów. Chcemy ją utrzymać także w tym roku. Potrzebujemy 4,5-5 mln zł na inwestycje, z czego nie więcej niż 0,8-1 mln zł na kapitał obrotowy. Większość tych funduszy chcemy uzyskać od inwestorów — wyjaśnia Jacek Orzeł, prezes spółki spod Lublina.

Opony i serwisy

Jak na stosunkowo małą rodzinną spółkę, plany rozwoju są rzeczywiście duże. Orzeł zamierza przede wszystkim dalej rozwijać handel w sieci.

— Do końca 2009 r. chcemy mieć 8-10 proc. udziału w internetowym handlu oponami. Dzięki temu zajęlibyśmy drugą pozycję na rynku — podkreśla Jacek Orzeł.

To jednak nie wszystko. Firma jeszcze w 2007 r. podpisała umowę z koncernem Good- year na udział (jako franczyzobiorca) w tworzeniu sieci autoserwisów Premio.

— W tym roku oddamy do użytku jeden serwis wraz z magazynem opon, a w 2009 r. — powstanie drugi. Wtedy też chcemy przejmować kolejne serwisy oraz włączać je do sieci Premio — zaznacza prezes Orzeł.

To tylko początek

Jeśli obecność na New Connect przyniesie rezultaty, to w dalszej perspektywie spółka chce rozważyć wejście na GPW.

— W latach 2010-12 będziemy podejmować decyzje o nowych inwestycjach, a wtedy z pewnością pomyślimy o wejściu na główny parkiet — podkreśla prezes.

Na giełdowym parkiecie są firmy o podobnej nazwie: tekstylny Orzeł oraz Orzeł Biały, zajmująca się recyklingiem akumulatorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane