JW Construction najgorsze ma już za sobą — zapewnia Józef Wojciechowski, szef rady nadzorczej i główny akcjonariusz dewelopera. Zapowiada nowe inwestycje, a co za tym idzie — znaczną poprawę bieżącej sprzedaży.

Również wyniki za 2013 r. mają być znacząco lepsze niż w 2012 r. — Kryzys nie będzie trwał wiecznie. Bieżący rok jeszcze może być trudny, ale z optymizmem patrzę na najbliższe lata — mówi Józef Wojciechowski.
Mieszkaniowa ofensywa
Optymizm oznacza rozpoczęcie budowy 6 tys. mieszkań w najbliższych dwóch- -trzech latach. Miniony rok deweloper zakończył sprzedażą 853 mieszkań (bez uwzględnienia rezygnacji). To rozczarowało inwestorów, którzy przywiązali się do deklaracji szefa nadzoru o sprzedaży 1,1 tys.
— W marcu zaczynamy budowę pierwszego etapu inwestycji przy ul. Kasprzaka w Warszawie — 153 mieszkań. Jesienią zacznie się budowa drugiego etapu z 975 lokalami. Ponadto zaczynamy dwa projekty w Gdyni, jeden w Katowicach i co najmniej jeszcze jeden w Warszawie. To powinno dać średnio po kilkadziesiąt umów wstępnych miesięcznie, a dodatkowo około 500-600 umów rezerwacyjnych — mówi Józef Wojciechowski.
Sprzedaż mieszkań w JW Construction od września wzrosła do około stu miesięcznie, z czego do 25 proc. było kupowane przy wsparciu z programu Rodzina na Swoim. Deweloperzy czekają z niesprzedanymi mieszkaniami, a statystyki pokazują spadek cen. Józef Wojciechowski przekonuje, że to koniec obniżek.
— Nie ma możliwości dalszego obniżania cen mieszkań, bo ceny gruntów, wykonawstwa, obsługi prawnej i architektonicznej utrzymują się na stałym poziomie — uważa Józef Wojciechowski. O popyt na mieszkania w 2013 r. może jednak nie być łatwo.
— Rynek był bardzo trudny, a oferta JW Construction mało zdywersyfikowana, choć teraz ma się to zmienić. Sprzedaży nie będzie jednak stymulować program Rodzina na Swoim, dzięki któremu w ostatnim kwartale deweloper poprawił sprzedaż — mówi Maciej Krefta z Millenium DM.
Polisa inwestora
Analitycy zwracają również uwagę na wysokie zadłużenie JW Construction. Według raportu za trzeci kwartał, spółka ma 111 mln zł zapadających w krótkim terminie kredytów i pożyczek. W czerwcu przypada termin wykupu obligacji wartych 130 mln zł.
— Przy dzisiejszej niechęci banków i funduszy do sektora zadłużenie jest największym wyzwaniem dla zarządu JW Construction — jednego z najbardziej zadłużonych deweloperów na giełdzie. Problem urośnie, jeśli sprzedaż będzie postępować wolno. Na plus trzeba liczyć to, że główny akcjonariusz w razie potrzeby może wesprzeć spółkę, co już się zdarzało — mówi Adrian Kyrcz z DM BZ WBK. Józef Wojciechowski przypomina, że spółka nigdy nie miała problemów z obsługą zadłużenia, i zapewnia, że teraz też sobie poradzi.
— Biorąc pod uwagę wartość naszych aktywów: gruntów, obiektów komercyjnych czy mieszkań w sprzedaży, mamy i tak stosunkowo niewiele kredytów. Wartość rzeczowych aktywów trwałych w ostatnich dwóch latach podwoiła się do ponad 800 mln zł — mówi inwestor.
Odmrażanie majątku
Obecnie w sprzedaży JW Construction ma ponad 1 tys. mieszkań gotowych do zamieszkania. Józef Wojciechowski szacuje ich wartość na 300 mln zł. Spółka ma też sieć hoteli 500 i gotowy biurowiec przy Al. Jerozolimskich w Warszawie. Trwają rozmowy z dwoma partnerami o jego wynajęciu lub sprzedaży.
— Część aktywów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością deweloperską moglibyśmy sprzedać, jednak nie będziemy się śpieszyć. Obecnie rynek nie sprzyja sprzedawaniu, więc zdecydujemy się na to, tylko jeśli dostaniemy dobrą cenę. Nie wyprzedajemy też mieszkań z dużymi rabatami, chyba że to ostatnie lokale w osiedlach. Wówczas lepiej ich nie utrzymywać — mówi Józef Wojciechowski.