Paweł Merchel, kandydat resortu skarbu na prezesa, waha się, czy objąć stanowisko. Brak nowego zarządu utrudnia poszukiwania inwestora.
Nie ustają spekulacje dotyczące składu nowego składu zarządu Daewoo-FSO, producenta samochodów z warszawskiego Żerania. Ostatnio największe emocje budzi obsada stanowiska szefa spółki. Kilka tygodni temu resort skarbu wysłał do Daewoo Motor Co. pismo z listą kandydatów, rekomendując na stanowisko prezesa Pawła Merchela, szefa Lot Ground Services. Ostatnio jednak pojawiły się na rynku niepokojące informacje.
— W związku z przedłużającym się brakiem akceptacji tej kandydatury przez Koreańczyków Paweł Merchel myśli o wycofaniu się z dalszej gry. Jeśli tak by się stało, resort skarbu chce wrócić do koncepcji powierzenia tego stanowiska Januszowi Woźniakowi, obecnemu wiceprezesowi spółki — mówi informator z branży.
Ani szef Lot Ground Services, ani prezes Woźniak nie chcą komentować tych informacji.
— Najważniejsze jest znalezienie partnera, który zapewni przyszłość fabryki — mówi Paweł Merchel.
Decydujące WZA
Coraz mniej też możliwe jest, aby nowy zarząd FSO został powołany przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy, które ma się odbyć w dniach 19-20 grudnia. Wtedy też — po zaplanowanych zmianach w statucie, dających kontrolę nad spółką Skarbowi Państwa — będzie mógł on samodzielnie dokonać obsady władz rady nadzorczej i zarządu.
— Stan niepewności związany z brakiem rozstrzygnięć personalnych na Żeraniu trzeba jak najszybciej przerwać. Nowe władze muszą zająć się m.in. negocjacjami w sprawie przedłużenia kontraktów na dostawy Lanosów na Ukrainę — podkreśla Ignacy Bochenek, wiceminister skarbu.
Sukces związkowców
Kwestie kadrowe niepokoiły też ostatnio związki zawodowe. Obawiano się przede wszystkim wyeliminowania przedstawicieli załogi z udziału we władzach spółki. Po ubiegłotygodniowych konsultacjach z Jackiem Piechotą, wiceministrem gospodarki, pracownicy będą mieli jednak swoją reprezentację.
— Jedna osoba znajdzie się w składzie zarządu, a dwie trafią do rady nadzorczej — informuje źródło rządowe.
Związki zawodowe cieszy osiągnięty kompromis.
— Chcieliśmy co prawda mieć dwóch przedstawicieli w zarządzie, ale dłużej nie ma sensu się spierać — mówi Marek Dyżakowski, przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i Techników Daewoo-FSO.