To reakcja na sankcje wprowadzone przez rząd USA, które utrudniły dostęp do „kałasznikowów” nabywcom w tym kraju.

RWC Group, licencjonowany importer “kałasznikowów” ujawnił, że powołał spółkę Kalashnikov USA, która zajmie się produkcją karabinków. Obecnie negocjowane jest miejsce powstania fabryki. Rozważane są trzy lokalizacje. Produkcja może ruszyć już w drugim kwartale, zapowiedział Jim Kelly, menedżer ds. produkcji w Kalashnikov USA.
Rok temu rosyjski producent „kałasznikowów”, Rostec, podpisał z RWC Group dwuletnią umowę, przewidującą iż sprzedaż w USA sięgnie 200 tys. produktów rosyjskiej spółki rocznie. Amerykański rynek generował 90 proc. eksportu rosyjskiej spółki w 2013 roku. W sklepach w USA „kałasznikowa” można kupić w zależności od wersji w cenie od 800 USD do 1050 USD.