Kalisz żali się na Rank Progress

EG
opublikowano: 10-04-2012, 00:00

Deweloper obiecał nam budowę parkingu — mówi samorząd. To nie tak — twierdzi giełdowa firma.

Była umowa czy tylko wstępne rozmowy? Co do tego nie ma zgody między Rank Progressem a władzami Kalisza. Jesienią ubiegłego roku deweloper oddał do użytku Galerię Tęcza w centrum miasta. Spór dotyczy dodatkowego parkingu, który ma powstać obok obiektu. Działka należy do miasta i jest w tej chwili zajmowana przez targowisko. Tymczasem w lutym galeria została sprzedana funduszowi Blackstone.

— Na początku warunki zabudowy dla galerii wymagały parkingu na 500 samochodów. Nie pozwoliły na to względy geologiczne. Dlatego poszliśmy inwestorowi na rękę i podzieliliśmy parking na dwa: jeden na 250 miejsc pod galerią handlową, drugi tak samo duży — na działce obok. Rank Progress galerię sprzedał i nie zamierza zbudować parkingu — skarży się Daniel Sztandera, wiceprezydent Kalisza odpowiedzialny za inwestycje.

Wzmianka o wartym 7,5 mln zł zobowiązaniu wobec miasta znalazła się w prospekcie emisyjnym spółki z 2010 r. Rank Progress informował przyszłych inwestorów, że zobowiązał się do wybudowania parkingu i nieodpłatnego przekazania go miastu. Zaznaczał też, że nie spodziewa się przekazania działki przed 2012 r.

— Drugi parking był uzależniony od możliwości zbudowania tam dodatkowej inwestycji, co było przedmiotem naszych negocjacji. W prospekcie, dla przejrzystości, poinformowaliśmy o tym zobowiązaniu. O negocjowanej inwestycji nie wspominaliśmy, bo rozmowy jeszcze trwały — tłumaczy Jan Mroczka, prezes Rank Progressu.

Do dziś na działce przeznaczonej pod parking znajduje się targowisko. Wiceprezydent zapowiada, że w 2013 r. kupcy zostaną przeniesieni w inne miejsce, a deweloper mógłby zacząć budowę. Możliwością zagospodarowania tego terenu i wybudowaniem spornego parkingu jest wstępnie zainteresowany inny inwestor, który chciałby zbudować tu hotel. Według naszych informacji, jest to Blackstone. Jeśli jednak z planów nic nie wyjdzie, kaliski ratusz będzie się starał wyegzekwować obietnicę od spółki Jana Mroczki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu