Kampanie na monitorze

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2013-04-17 00:00

Trudno zlekceważyć reklamy, które pojawiają się w metrze lub w poczekalni

Tradycyjny outdoor, plakaty i wystawy sklepowe powoli odchodzą w przeszłość. W reklamie zapanowała nowa moda — na Digital Signage (DS), czyli przekazywanie treści marketingowych poprzez sieć cyfrowych ekranów, które znajdują się już niemal wszędzie: w galeriach handlowych, urzędach, przychodniach lekarskich, w hotelach, na ulicach, placach, w środkach transportu czy na dworcach. Coraz chętniej na tych monitorach promują swoje produkty nawet małe i średnie firmy. Bo jest to efektowne i stosunkowo tanie. Zwłaszcza kiedy przedsiębiorcy sami zaprojektują i organizują sobie taką kampanię. A mogą to zrobić dzięki platformom transakcyjnym oferowanym przez dostawców usług teleinformatycznych.

WŁASNY PRZEKAZ: Technologie Digital Signage otwierają nowe możliwości. Klient sam może opracować treści reklamowe, a następnie wyznaczyć punkty, w których zrealizuje kampanię marketingową — mówi Rafał Rybarczyk z firmy Horus. [FOT. TR]
WŁASNY PRZEKAZ: Technologie Digital Signage otwierają nowe możliwości. Klient sam może opracować treści reklamowe, a następnie wyznaczyć punkty, w których zrealizuje kampanię marketingową — mówi Rafał Rybarczyk z firmy Horus. [FOT. TR]
None
None

Zrób to sam

Jedna z takich platform, przygotowana przez spółkę Horus, nosi nazwę AdMaker.pl. Firma współpracuje z siecią kin tradycyjnych Kinads, która zasięgiem obejmuje całą Polskę, zarówno małe, jak i duże ośrodki. Dzięki czemu przed projekcjami filmów emitowane są plansze reklamowe niezależnie od miejsca, w którym klient prowadzi biznes.

— Te plansze można przygotować za pomocą łatwego w obsłudze edytora z bogatą bazą zdjęć. Wystarczy kilka kliknięć, żeby powstała prosta, acz ciekawa reklama. Nawet mniej zaawansowani użytkownicy nie muszą korzystać z pomocy grafika, bo mają do dyspozycji gotowe szablony — zachwala Rafał Rybarczyk z firmy Horus. A gdy plansze są już gotowe, wystarczy wskazać, gdzie powinny być wyświetlane. Służy do tego wyszukiwarka miejsc reklamowych.

— Po zaznaczeniu obszaru, który chcemy objąć działaniami marketingowymi, na mapie wyświetlają się dostępne punkty reklamowe. Po wybraniu kursorem któregoś z nich na ekranie wyświetlają się jego podstawowe dane wraz z ceną usługi. Użytkownik może dodać punkt za pomocą jednego kliknięcia, a następnie wyznaczyć okres trwania kampanii — tłumaczy Rafał Rybarczyk.

Po zaplanowaniu kampanii i stworzeniu reklamy użytkownik finalizuje zamówienie, które po akceptacji administratora jest kierowane do realizacji. Wszystkie formalności załatwia się przez internet.

— Choć nie chodzi o multipleksy, ale o klasyczne sale kinowe, jakość emisji reklam jest bardzo wysoka. Co więcej, kampanie w sieci Kinads są mierzalne i policzalne. Bo rozwój technologiczny pociągnął za sobą wymianę systemów operacyjnych kin, co gwarantuje rzetelny proces raportowania — zapewnia Rafał Rybarczyk.

Ale na kinach Horus nie poprzestaje. W najbliższym czasie będzie można zamawiać reklamy, które będą wyświetlane na monitorach o przekątnej 19 i 21 cali w sklepach sieci Leclerc. Dodatkowo firma planuje rozszerzyć ofertę o bankomaty i placówki medyczne. Czy coraz więcej firm będzie oferować w ramach technologii DS podobne usługi? Zapewne tak, bo tylko w 2012 r. w Polsce sprzedano około 15 tys. ekranów profesjonalnych. I jest już ich w naszym kraju ponad 60 tys. (według danych Polish Digital Signage Association — PDSA).

— Zapotrzebowanie na ekrany profesjonalne i systemy Digital Signage będzie co najmniej takie samo jak w zeszłym roku — przewiduje Maciej Dziadowiec, sekretarz generalny PDSA. Dodaje, że motorem rozwoju branży DS jest rynek reklamy, ale zaczyna nim być też coraz bardziej powszechne dążenie do cyfryzacji treści, np. w centrach zarządzania ruchem i informacjami, w hotelach czy w instytucjach publicznych. Ostatnie lata przyniosły też konsolidację rynku i postęp technologiczny oraz znaczny wzrost wiedzy inwestorów na temat korzyści i oszczędności, jakie daje wykorzystanie systemów DS, co również nie pozostaje bez wpływu na ich popularność. Reklamie na monitorach sprzyja spowolnienie gospodarcze.

— Rynek Digital Signage będzie się dynamicznie rozwijał, bo firmy poszukują oszczędności, np. w wydruku plakatów, albo chcą ujednolicenia ekspozycji we wszystkich sklepach marki — uważa Dobromir Maconko ze spółki Samsung Electronics Polska, która w 2012 r. zdobyła 35 proc. polskiego rynku ekranów profesjonalnych.

Efektownie i efektywnie

Czy kampanie na cyfrowych ekranach są efektywne? Wątpliwości nie mają Kasy Stefczyka, które zdecydowały się na montaż 530 monitorów LCD firmy Samsung w ponad 340 placówkach. Wdrożenie zrealizowało konsorcjum firm Greenlite Media i Image Recording Solutions z Warszawy. Prace trwały cztery miesiące i zakończyły się w grudniu 2011 r. Po roku korzystania z systemu spółka Apella, koordynator projektu, i firma badawcza Millward Brown SMG/KRC sprawdziły, w jakim zakresie ruchomy obraz i zróżnicowany przekaz skutecznie przyciągają uwagę odbiorcy. Wyniki ponad 1,2 tys. wywiadów z osobami kończącymi wizytę w oddziałach i przechodniach przerosły oczekiwania osób zaangażowanych w przedsięwzięcie. 85 proc. respondentów stwierdziło, że reklamy umilają czas w oczekiwaniu na obsługę. Natomiast 74 proc. przyznało, że pokazywane na ekranach informacje zachęcają do skorzystania z usług Kasy.

— Monitor wewnątrz oddziału dostarcza informacji na temat promocji w atrakcyjnej wizualnie formie, ale także umila czas klientowi. Emisje w systemie Digital Signage to również efektowna promocja systemu SKOK, budowanie wizerunku nowoczesnej i otwartej na nowe technologie marki — przyznaje Krzysztof Lewandowski, dyrektor departamentu sprzedaży Kasy Stefczyka.