W maju wpływy z handlu detaliczny wzrosły o 19 proc. Wstępne szacunki dotyczące czerwca mówią o wzroście na poziomie 25 proc. – wynika z danych urzędu Statistics Canada.

Według wyliczeń Bloomberga, gdyby udało się osiągnąć ten wynik, wskaźniki dotyczące handlu detalicznego wróciłyby do poziomu sprzed pandemii.
Raport potwierdza, że kanadyjscy konsumenci wychodzą z ogólnokrajowych blokad i chętniej wydają pieniądze. Niewiadomą pozostaje, czy gwałtowne odbicie zostanie utrzymane w najbliższych miesiącach. Eksperci twierdzą, że powrót sytuacji do normy może zająć lata.
„W tej chwili sprzedaż wciąż rośnie dzięki ogromnym rządowym programom wspierania dochodów i zaspokajaniu stłumionego popytu przez konsumentów. Oba te czynniki mogą zaniknąć w drugiej połowie roku” – zauważa Royce Mendes, ekonomista z CIBC World Markets.
Nawet przy wzroście w maju i czerwcu, drugi kwartał 2020 roku pozostanie jednym z najgorszych w historii kanadyjskiego handlu detalicznego.