Kandydaci w przedszkolu

Kazimierz Krupa
05-10-2005, 00:00

Zaiste, duży musi być pęd do władzy i determinacja (a może i głód możliwości prezentacji swoich poglądów) u kandydatów do najwyższej godności w państwie, skoro pięcioro skądinąd rozsądnych ludzi poddaje się regułom programu „Wybory prezydenta RP”, autorstwa „pani z muszką”, czyli Barbary Czajkowskiej (tym razem bez muszki), w telewizji publicznej. Nawet jeżeli są to „kandydaci drugiej ligi”, taką rolę wyznaczyły im sondaże, to muszą mieć oni ogromną odporność, by to znieść. Liderzy wyścigu do pałacu prezydenckiego, Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, zgodnie (to chyba jedyne w tej kampanii zgodne oświadczenie obu kandydatów) odmówili wzięcia udziału w programie. Ale trudno im się dziwić.

Reguły zabawy są niezwykle proste: jak w przedszkolu. Pani przedszkolanka (w tej roli obsadziła się red. Barbara Czajkowska) sadza dookoła stołu wszystkich przedszkolaków, w tych rolach: Henryka Bochniarz, Andrzej Lepper, Marek Borowski, Jarosław Kalinowski i Maciej Giertych. Zadaje temat, niekiedy tak długi, że jego przeczytanie zajmuje niewiele mniej czasu, niż pozostaje na dyskusję, i wyznaczony przedszkolak, jako przewodniczący, prowadzi dyskusję. Henrysi przypadnie polityka zagraniczna, Andrzejkowi kontakty chrześcijaństwa z islamem i terroryzm, Maciusiowi prywatyzacja. Temat nie ma zresztą specjalnego znaczenia, bo i tak brak czasu na prawdziwą dyskusję.

Tym bardziej że pani przedszkolanka jest sroga i pryncypialnie pilnuje porządku. Jak Andrzejek się nie odzywa, to wywołuje go do odpowiedzi, jak Maciuś zbacza z tematu, to zostaje przywołany do porządku. Nic dziwnego, że wszyscy siedzą prosto, z rączkami na stole — bo byłby jeszcze większy wstyd. Pani wie wszystko, więc obnaża braki w logicznym myśleniu, strofuje, czasami nawet podpowiada. Skończyło się szczęśliwie: nikt nie wylądował w kącie, a ocen, jak to w przedszkolu, pani nie wystawia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kandydaci w przedszkolu