Kandydatom do UE może grozić kryzys w ERM-2-raport

LONDYN (Reuters) - Kraje, które w 2004 roku staną się członkami Unii Europejskiej, będą bardziej podatne na kryzys finansowy po wejściu do systemu kontroli walutowej ERM-2, wynika z raportu opublikowanego we wtorek. Raport opublikowany przez londyński Centre for Economic Policy Research (CEPR) sugeruje by obecne kraje kandydackie miały prawo jednostronnego przyjęcia euro bez konieczności formalnego członkostwa w strefie euro. Zgodnie z kryteriami traktatu z Maastricht kraj kandydujący do członkostwa w unii walutowej musi na dwa lata przed przyjęciem euro zamknąć swoją walutę w systemie ERM-2, który ogranicza dopuszczalne pasmo wahań do 15 procent powyżej i poniżej ustalonego parytetu. Obecne kraje kandydackie będą mogły wejść do ERM-2 jak tylko staną się członkami Unii Europejskiej. Według analiz CERP okres spędzony w ERM-2 będzie czasem podwyższonego zagrożenia niestabilnością finansową dla krajów pragnących przyjąć euro. CERP zwraca szczególną uwagę na sprzeczność między pełną mobilnością kapitału - jednym z wymagań wspólnego rynku, a sztywnym systemem kursowym. "Utrzymanie sztywnego systemu kursowego jest ryzykowne i często niemożliwe w obliczu pełnej mobilności kapitału" - napisał Jurgen von Hagen, jeden ze współautorów raportu. "Kraje kandydackie mogą doświadczyć znacznego napływu kapitału będącego efektem 'gry pod konwergencję' (...) niepokojące jest to, że znaczące napływy kapitałowe odegrały rolę w prawie wszystkich kryzysach finansowych lat 90-tych" -pisze von Hagen. W ostatnich latach rynki Europy Wschodniej doświadczyły znacznego napływu zagranicznego kapitału, ponieważ inwestorzy liczą na dostosowanie się stóp procentowych i poziomu życia tych krajów do poziomu strefy euro. "Niebezpiecznej kombinacji dużej mobilności kapitału oraz sztywnego reżimu kursowego można uniknąć, jeżeli kraje kandydackie jednostronnie przyjmą euro zanim staną się pełnymi członkami strefy euro" - napisano w raporcie. Według autorów byłby to scenariusz mniejszego ryzyka i miałby sens w krajach, które chcą szybkiego wejścia do strefy euro, prowadzą odpowiedzialną politykę fiskalną oraz posiadają stabilny sektor bankowy. "Istnieją mocne argumenty, by władze europejskie rozważyły opcję jednostronnej euroizacji" - napisano w raporcie. Według Von Hagena zagrożenia dla obecnych członków strefy euro wynikające z euroizacji są prawie zerowe z powodu stosunkowo małej wielkości gospodarek krajów kandydackich. Natomiast zagrożenia wynikające z członkostwa w ERM-2 są znaczące. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: piotr.skolimowski.reuters.com@reuters.net; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ