Kapitał szuka chętnych

Izabela Tadra
opublikowano: 08-07-2008, 00:00

Dubaj to jedna z siedmiu części Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jeszcze w 1979 r. był wioską rybacką. Dziś to raj dla inwestorów budowlanych.

Dubaj to jedna z siedmiu części Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jeszcze w 1979 r. był wioską rybacką. Dziś to raj dla inwestorów budowlanych.

Rozluźnienie restrykcji handlowych było kluczem do rozwoju, który w krótkim czasie uczynił Dubaj jednym z największych na świecie centrów biznesu. Emirat nigdy nie miał wielkich złóż ropy naftowej, a dziś przychód z jej wydobycia to już tylko około 6 proc. PKB. Reszta to handel, finanse i turystyka, którym sprzyja brak podatków i ceł.

W Marinie Dubai, zatoczce jeszcze kilkanaście lat temu otoczonej piaszczystymi wydmami, dziś strzela w niebo ponad 200 wieżowców o wysokości nawet 400 m.

Dubaj ma największy port kontenerowy na świecie, na lotnisku trwają prace, które mają zwiększyć jego przepustowość do 150 mln pasażerów rocznie, wkrótce zacznie się budowa sztucznych wysp z dziesiątkami tysięcy luksusowych apartamentów, i to tańszych niż w Warszawie — metr kwadratowy za blisko 11 tys. zł.

Do zakupu przytulnego kącika nad Zatoką Perską zachęca Polaków nowa na naszym rynku firma High Society Properties (HSP). Ta jedna z bardziej znanych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich firm zajmujących się obrotem nieruchomościami i inwestycjami kapitałowymi. W 2006 i 2007 została uznana za najlepszą działającą tam agencję nieruchomości. Firma jeszcze w tym roku chce otworzyć oddział w Warszawie, który ma obsługiwać cały region środkowej i wschodniej Europy.

— Polska staje się znaczącym partnerem w międzynarodowych relacjach gospodarczych. Na ogół jest tak, że to inwestorzy rozglądają się i zabiegają o kapitał. U nas w Dubaju to kapitał szuka przedsiębiorców i atrakcyjnych projektów do realizacji — mówi Lucille Korwin-Kossakowska, dyrektor regionalny w HSP.

Jeszcze w latach 70. nasze stosunki handlowe i gospodarcze ograniczały się do tego, że szejkowie przyjeżdżali do stadniny w Janowie kupować na aukcjach wierzchowce i pogryzali wafelki Prince Polo. Dziś biznes rozkręca się na całego. W 2007 Solaris Bus and Coach wysłał do Dubaju 225 miejskich autobusów. Al Nakheel Properties, jedna z największych dubajskich firm budowlanych, zamierza wybudować w Balinie pod Chrzanowem miasteczko na 50 tys. mieszkańców. A teraz w Polsce swoje biuro chce otworzyć HSP, które deklarując chęć budowania stosunków gospodarczych między Polską a Dubajem, tak naprawdę ma zamiar handlować mieszkaniami w emiratach.

— Działamy na różnych poziomach usług i pośrednictwa, od sprzedaży indywidualnych apartamentów i segmentów biurowych po kontrakty na kupno lub dzierżawę wielkich obiektów handlowych i usługowych. Naszymi klientami są, oprócz prywatnych nabywców, konsorcja i holdingi czy fundusze inwestycyjne — mówi Lucille Korwin-Kossakowska.

Przedstawicielka dubajskiego pośrednika kusi polskich inwestorów przyjaznym dla nich ustawodawstwem, pozwalającym obcokrajowcom na posiadanie własności z prawem osiedlenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Kapitał szuka chętnych