Kapsch zabiega o e-myto

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 10-06-2010, 00:00

Elektroniczny system usprawnia ruch i skuteczność ściągania opłat za autostrady Pytanie: kto go zbuduje i w jakiej technologii?

Elektroniczny system usprawnia ruch i skuteczność ściągania opłat za autostrady Pytanie: kto go zbuduje i w jakiej technologii?

Kapsch TrafficCom jest jednym z graczy biorących udział w przetargu na system elektronicznego poboru opłat od aut ciężarowych. Czy zaproponuje model satelitarny (GPS/GNSS/GSM/GPRS), czy mikrofalowy (DSRC)? Ten drugi wdrażał już przecież w Austrii i Czechach.

— Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie przedstawiła jeszcze specyfikacji, więc nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. System mikrofalowy lepiej się sprawdza na długich odcinkach dróg, na których mamy mało zjazdów i wjazdów, gdzie konieczna jest budowa bram rejestrujących przejazd ciężarówki. System satelitarny z kolei jest lepszy na sieci z krótszymi odcinkami i dużą liczbą zjazdów i wjazdów — twierdzi Michael Gschnitzer, dyrektor sprzedaży w Kapsch TrafficCom.

Wcześniej radził już jednak na początek wdrożenie w Polsce mikrofalowego myta na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Po rozszerzeniu systemu na drogi lokalne Polska mogłaby powiązać system mikrofalowy z satelitarnym. Takie rozwiązanie łączyłoby korzyści obu systemów i zapewniało osiągnięcie głównego celu, czyli zyskowności.

GDDKiA zdecydowała, że początkowo systemem e-myta objętych będzie 1,6 tys. km tras: autostrady i drogi ekspresowe, na których nie ma dużo zjazdów i wjazdów, oraz niewielką część dróg niższej kategorii, przy których znajduje się znacznie więcej dróg bocznych. Docelowo w systemie będzie 9 tys. dróg. Niezależnie od technologii wzrośnie szczelność systemu, która pozostawia wiele do życzenia.

— W Austrii i Czechach po wprowadzeniu systemu e-myta znacznie poprawiła się ściągalność opłat. W Austrii efektywność systemu poboru sięga 99,7 proc.— informuje Michael Gschnitzer.

Ta liczba robi wrażenie, bo rząd w Polsce, wprowadzając przed laty winiety dla aut ciężarowych, liczył na 1 mld zł rocznie, a zebrał 400 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu