Karuzela stanowisk w spółkach SP ruszy z końcem roku

Newsweek, Joanna Tańska
opublikowano: 18-11-2007, 13:32

Pod koniec grudnia w spółkach skarbu państwa zacznie się rewolucja kadrowa. PO przystąpi do zapowiadanego w kampanii wyborczej odpartyjnienia zarządów państwowych firm - pisze w swoim wydaniu on-line tygodnik Newsweek.

Ze względów proceduralnych zmiany w spółkach kontrolowanych przez państwo mogą nastąpić dopiero za kilka tygodni. Na listę firm do dePiSyzacji w pierwszej kolejności trafią najbogatsze spółki. Burza kadrowa szykuje się w PKN Orlen, gdzie prezesem jest Piotr Kownacki, dawny współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego z NIK. Według informacji Newsweeka zastąpi go Rafał Zagórny - dawny wiceminister w rządzie AWS, a obecnie poseł PO.

Pensją prezesa Polkomtela nie będzie się długo cieszył Adam Glapiński, dawny współpracownik premiera Kaczyńskiego z czasów PC. Początkowo miał on zostać na stanowisku aż do podpisania umowy o sprzedaży Polkomtela (zaawansowane rozmowy toczą się z Vodafonem), jednak z ostatnich informacji wynika, że na miejsce po Glapińskim szykują się już Tomasz Tywonek i Wojciech Dylewski.

Pewniakiem do odstrzelenia są również Andrzej Jaworski, etnolog nominowany przez PiS na prezesa Stoczni Gdańsk. Jaworski nie tylko jest protegowanym braci Kaczyńskich, ale nawet podał do sądu Donalda Tuska za zniesławienie.

Przetasowania czekają też Bumar. Na stanowisku nie utrzyma się obecny prezes Tomasz Szatkowski. To, co stanowiło jego atut przed wyborami - był kiedyś szefem sekretariatu wicepremiera Przemysława Gosiewskiego - teraz jest kulą u nogi. Politycy Platformy chcą, by w zarządzie tej strategicznej firmy zasiadali ludzie mający doświadczenie w branży zbrojeniowej. Na powrót do Bumaru liczą ludzie związani z byłym prezesem Romanem Baczyńskim, choć on sam raczej nie ma szans, by znów stanąć na czele zarządu. Najpoważniejszym kandydatem jest Artur Trzeciakowski, wcześniej wiceprezes Bumaru, a obecnie prezes Stoczni Szczecińskiej.

W fotelu prezesa KGHM nie utrzyma się długo Krzysztof Skóra, człowiek Adama Lipińskiego, byłego szefa kancelarii premiera. Nie wiadomo jeszcze komu trafi się firma znosząca miedziane jaja. Z pewnością będzie to jednak człowiek z PO-lecenia.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Newsweek, Joanna Tańska

Polecane