Katharsis łapie wiatr w żagle

opublikowano: 17-04-2018, 22:00

Polski deweloper sprzedał portfel parków handlowych czeskiemu funduszowi. Planuje kolejne inwestycje, a jego właściciel właśnie… opływa Antarktydę

Spółka Katharsis Development sprzedała pięć obiektów handlowych HopStop w czterech polskich miastach — Zamościu, Siedlcach, Radomiu i Warszawie. Łączna powierzchnia nieruchomości przekracza 19 tys. mkw., a ich nabywcą jest notowana na frankfurckiej giełdzie czeska spółka CPI Property Group. Rafał Trusiewicz, prezes Katharsis Development, przypomina, że od wybudowania pierwszego parku HopStop minęło już kilka lat. Marka zdążyła w tym czasie wypracować sobie renomę.

Rafał Trusiewicz
Zobacz więcej

Rafał Trusiewicz fot. Marek Wiśniewski

— Projekt dojrzał do sprzedaży. Czeski fundusz zadeklarował jednocześnie chęć zakupu kolejnych obiektów tego typu — mówi Rafał Trusiewicz.

Andras Marton, menedżer CPI Property Group, odpowiedzialny za Polskę, przyznaje, że fundusz rozważa dalsze inwestycje nad Wisłą.

— Pod uwagę bierzemy biurowce w Warszawie i obiekty handlowe w kraju. Ceny aktywów są tu bardziej atrakcyjne niż w innych krajach Europy Środkowo- -Wschodniej. Zaletą Polski jest też ciągły wzrost siły nabywczej. Jesteśmy pod wrażeniem jakości konceptu HopStop. Widzimy istotny potencjał rozwoju zakupionego portfolio — mówi Andras Marton.

Zasobny sektor

Strony nie ujawniają wartości transakcji, ale eksperci twierdzą, że w grę wchodzą (płatne w transzach) setki milionów

złotych, a pierwszą, podpisaną wczoraj, umowę szacują na około 150 mln zł. Analitycy nie mają wątpliwości, że rynek handlowy w Polsce daje sowicie zarobić.

— W ostatnich 18 miesiącach największe zainteresowanie obiektami handlowymi obserwowaliśmy ze strony inwestorów m.in. z Niemiec, RPA, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, jak również Czech. To o tyle ciekawe, że czeski kapitał historycznie koncentrował się głównie na rodzimym rynku. Natomiast w 2017 r. fundusze mające siedzibę w Czechach zawierały transakcje również w Polsce. Przykłady to ubiegłoroczny zakup za 164 mln EUR Galerii Słonecznej w Radomiu przez czeską spółkę inwestycyjną Reico i zakup portfela nieruchomości CBRE GI w Czechach, na Węgrzech, w Rumunii i Polsce przez CPI Property Group. Polska jest liderem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, jeśli chodzi o wielkość transakcji na rynku handlowym, i wszystko wskazuje na to, że w tym roku będziemy świadkami kolejnych rekordów — twierdzi Agnieszka Kołat, dyrektor w dziale rynków kapitałowych nieruchomości handlowych JLL w Europie Środkowo-Wschodniej.

Zdaniem Michała Stępnia z działu doradztwa inwestycyjnego Savills, do lokowania kapitału w mniejszych parkach handlowych zachęcają przede wszystkim relatywnie wyższe stopy zwrotu, stabilny dochód i stosunkowo długie umowy najmu.

— Takim inwestycjom sprzyja koniunktura i duża popularność tego typu obiektów — zarówno w dużych, jak i mniejszych miastach. Niewielkie parki handlowe są też nieco mniej wymagające w zarządzaniu — zwraca uwagę Michał Stępień.

Trafiony pomysł

Właścicielem spółki Katharsis Development jest znany żeglarz Mariusz Koper. Rafał Trusiewicz pracował natomiast kiedyś w kancelarii adwokackiej, świadcząc usługi m.in. dla branży nieruchomości.

— Gdy spotkałem na swojej drodze Mariusza Kopra, podzieliłem się z nim spostrzeżeniem, że duże galerie będą traciły na znaczeniu — dlatego warto byłoby zainwestować w mniejsze parki handlowe. Przewidzieliśmy tendencje rozwoju rynku. Pomysł i realizacja leżały po mojej stronie. Mariusz Koper i jego firma private equity zasilili nas natomiast gotówką. Tak powstała spółka Katharsis Development — opowiada Rafał Trusiewicz, dodając, że nazwę zapożyczono od jachtu Mariusza Kopra, którym żeglarz bije rekordy świata (więcej w ramce).

Prezes twierdzi, że spółka wprowadza na rynek obiekty, w których sam chciałby robić codzienne zakupy. Ich najemcami są m.in.: Biedronka, Stokrotka, Mila, Topaz, Pepco, Kik, Hebe, MediaExpert i Neonet. Niektóre z parków uzupełniono o stacje benzynowe i myjnie.

— Zachęceni sukcesem sieci szukamy działek pod następne HopStopy. W najbliższej przyszłości planujemy je w Ostrowie Wielkopolskim i warszawskiej dzielnicy Wawer — deklaruje Rafał Trusiewicz.

Katharsis jednak się do nich nie ograniczy.

— Nie jesteśmy już firmą raczkującą na rynku nieruchomości. Dojrzeliśmy do tego, by realizować inwestycje także w sektorach innych niż małe parki handlowe. Czekamy obecnie na decyzję o warunkach zabudowy dla dużego osiedla mieszkaniowego w Warszawie. Powinniśmy ją uzyskać w połowie maja 2018 r. Chcemy wejść także w sektor biurowy i hotelowy. W Olsztynie budujemy ponadto galerię handlową o wartości 120 mln EUR. Jesienią zaprezentujemy ostateczny projekt. Będzie to budynek inteligentny, naszpikowany technologią, zintegrowane centrum komunikacyjne najnowszej generacji. W Warszawie natomiast rozmawiamy z dużym podmiotem publicznym o wspólnym zagospodarowaniu przestrzeni pod inwestycję wartą kilkaset milionów złotych — ujawnia Rafał Trusiewicz.

Dla tak dużego projektu spółka będzie szukała partnerów.

— Mamy potencjał, świetny, zgrany zespół i wyznaczamy sobie kolejne ambitne cele, które — mam nadzieję — uda nam się zrealizować. Tylko ludzie szaleni mają szanse — mówi prezes dewelopera.

 Przy transakcji sprzedaży spółce Katharsis doradzała firma Apleona GVA .

Od biurowców po hotele

CPI Property Group, którego większościowym udziałowcem jest Radovan Vítek, czeski miliarder, którego majątek „Forbes” szacuje na 3 mld USD, to fundusz inwestujący w nieruchomości przede wszystkim w Berlinie, a także w Czechach i innych krajach Europy Centralnej. Wartość jego portfela to około 6,7 mld EUR. W Polsce zainwestował m.in. w centrum handlowe, które odkupił od CBRE, biurowiec przy Prostej 69 w Warszawie oraz hotele i rezydencje Mamaison i centrum logistyczne w podwarszawskich Markach.

 

Na głęboką wodę

W grudniu 2017 r. polska załoga pod dowództwem kapitana

Mariusza Kopera na pokładzie jachtu Katharsis II wypłynęła z Kapsztadu (RPA), by okrążyć Antarktydę, płynąc na południe od 60 stopnia szerokości geograficznej południowej. Do tej pory żaden jacht żaglowy nie opłynął całej Antarktydy dookoła, tak blisko od kontynentu. Rejs załogi Katharsis II zadedykowano profilaktyce i walce z rakiem piersi u kobiet. Wyprawa ma się zakończyć w maju 2018 r. [FOT. ARC]

Czesi nad Wisłą

Największą czeską inwestycją w Polsce było przejęcie 12 lat temu przez koncern energetyczny CEZ Elektrociepłowni Elcho w Chorzowie oraz podkrakowskiej Elektrowni Skawina (obecnie CEZ Chorzów oraz CEZ Skawina). Energetyczna grupa, która w dwóch trzecich należy do czeskiego rządu, dokonywała później mniejszych akwizycji w Polsce. Prowadzi je dalej — w zeszłym roku kupiła spółkę polską OEM Energy oraz firmę Metrolog z Czarnkowa.

Sześć lat temu wznowiono wydobycie węgla w kopalni PG Silesia, która należy do czeskiego EPH. Wydobywać u nas węgiel chciała też grupa NWR. Wiele dużych inwestycji w Polsce przeprowadził czesko-słowacki fundusz Penta Investments. Najpierw zainwestował w firmę bukmacherską Profesjonał i zawiesił na niej logo czeskiej Fortuny, a następnie w 2007 r. kupił za 550 mln zł sieć sklepów Żabka (pięć lat później odsprzedał ją). Następnie były apteki Dr. Max oraz sieć laboratoriów Alpha Medical. Penta zaangażowała się kapitałowo również w inne projekty w Polsce, m.in. w sieć księgarni i szkół językowych Empik, producenta stolarki Okna Rabień czy producenta mrożonej żywności Iglotex.

Na inwestycje nad Wisłą zdecydowały się również monitorująca rynek mediów firma Newton Media oraz zajmująca się handlem w sieci spółka Mall.cz. Czeski wytwórca napojów bezalkoholowych przejął polskiego konkurenta HOOP Polska. Wśród czeskich inwestorów, którzy weszli do Polski, warto też wymienić największą tamtejszą szkołę językową James Cook Languages. [BAM]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Katharsis łapie wiatr w żagle