Katowicka strefa frontem do małych

opublikowano: 06-02-2019, 22:00

Spotkania dla małych i średnich firm oraz hale na wynajem — to nowości, które zaoferuje strefa w Katowicach.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE) była dotychczas postrzegana jako miejsce dla dużych przedsiębiorców. Chce to zmienić, bo Polska Strefa Inwestycji, czyli nowe przepisy dotyczące zwolnień podatkowych dla inwestorów, które weszły w życie w ubiegłym roku, jest nastawiona na ściąganie małych i średnich, a nawet mikrofirm.

— W wielu firmach i samorządach pokutuje przekonanie, że strefy ekonomiczne są tylko dla dużych inwestorów. W związku z tym przygotowaliśmyBooster MŚP, czyli narzędzie informacyjne skierowane głównie do mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, których jest ponad 2,1 mln — tylko mikro- jest ponad 1,8 mln, a także do samorządów. KSSE jest obecna w 48 gminach, a administruje obszar 200. Podczas spotkań opowiadamy razem z BGK, naszym partnerem, o narzędziach dostępnych dla inwestorów — mówi Barbara Piontek, zastępca prezesa katowickiej strefy.

W ramach Booster MŚP strefa zorganizowała spotkania w Myszkowie i Ogrodzieńcu.

— W budżecie na ten rok zaplanowaliśmy spotkania w 10 miejscowościach, ale jeśli będzie więcej chętnych, zorganizujemy ich więcej — mówi Barbara Piontek.

Katowicka strefa oferuje też inwestorom hale pod wynajem.

— To oferta Cube. Chcemy budować hale modułowe dla firm lub samorządów. Dostaliśmy już prośby od dwóch inwestorów i mam nadzieję, że w tym roku zrealizujemy te dwa projekty. Jesteśmy gotowi inwestować samodzielnie lub wspólnie z samorządem, na terenach gminy lub inwestora. Hale będą mieć 1-5 tys. mkw. Koszt jednej to 6-7 mln zł — mówi Barbara Piontek.

O ile w KSSE będzie to pilotaż, to niektóre strefy — tarnobrzeska, mielecka czy wałbrzyska — budową hal dla inwestorów zajmują się od lat. Takie obiekty już stoją lub powstają m.in. w Tarnobrzegu, Mielcu, Stalowej Woli, Rzeszowie i Radomiu.

KSSE nie bez kozery jest uważana za dużą strefę dużych firm. Na koniec 2017 r. zajmowała 2,6 tys. ha, większa była tylko wałbrzyska. Łączne inwestycje w KSSE wyniosły 16,6 mld zł i stanowiły ponad 15 proc. nakładów w 14 strefach (dane tylko dla firm z ważnymi zezwoleniami, gdyby doliczyć te, których zezwolenia wygasły, KSSE miałaby 31,5 mld zł). Więcej pieniędzy napłynęło tylko do strefy wałbrzyskiej (prawie 22,8 mld zł na koniec 2017 r.). Pod względem liczby miejsc pracy katowicka strefa jest nie do pobicia: na koniec 2017 r. działające w niej firmy zatrudniały prawie 64,5 tys. osób. KSSE ma trzech spośród 15 największych inwestorów: NGK Ceramics, Opel Manufacturing Poland i Electroluksa (część zakładów tej firmy jest też w wałbrzyskiej strefie).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu