Katowicki Holding Węglowy zamierza wejść na giełdę w 2011 r.

PAP
08-12-2009, 17:35

Katowicki Holding Węglowy (KHW) zamierza zadebiutować na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych w 2011 roku - zapowiedział we wtorek prezes spółki Stanisław Gajos.

"Jest bardzo prawdopodobne, że w połowie przyszłego roku wrócimy do prac nad wejściem na giełdę. W tym roku spowolniliśmy je z powodu sytuacji rynkowej, ale tak naprawdę nigdy ich nie przerwaliśmy. Wstrzymaliśmy tylko prace związane z ponoszeniem kosztów" - powiedział dziennikarzom prezes.

Pierwotnie KHW miał być częściowo (poprzez sprzedaż mniejszościowego pakietu akcji) prywatyzowany już w 2009 r., ale spadki na giełdzie i pogorszenie sytuacji w sektorze górniczo-energetycznym sprawiły, że plany zostały odłożone.

Potem zakładano, że wejście na giełdę mogłaby poprzedzić emisja obligacji zamiennych przez inwestorów na akcje w momencie debiutu KHW na parkiecie. Obecnie jednak - jak powiedział Gajos - doradcy rekomendują, by holding wszedł na giełdę bezpośrednio, w 2011 r.

Natomiast już w 2009 roku spółka wyemitowała tzw. obligacje węglowe, które spłaca węglem. Dotychczas - według prezesa - inwestorzy objęli je na kwotę ok. 200 mln zł, a do końca roku powinna nastąpić finalizacja umów na kolejne ok. 150 mln zł.

"W sumie program emisji ma wartość 900 mln zł. Liczymy, że zamknie się to w trzy lata, po ok. 300 mln zł rocznie. Mamy jednak możliwość wydłużenia terminu nawet do pięciu lub siedmiu lat" - powiedział prezes, zaznaczając, że jeżeli w odpowiednim czasie KHW pozyska pieniądze z giełdy, nie będzie potrzeby rolowania programu obligacji.

Dotychczas obligacje objęły m.in. firmy zaplecza górniczego kooperujące z holdingiem. Umowy zawarte są albo bezpośrednio z odbiorcami węgla, albo z energetyką, za pośrednictwem podmiotów finansujących, które obejmują obligacje; węgiel trafia jednak do energetyki.

Jak podał prezes, 2009 rok KHW zakończy zyskiem netto rzędu 85-100 mln zł; po dziesięciu miesiącach firma miała ok. 78 mln zł zysku - najwięcej w branży, nie licząc sprywatyzowanej kopalni Bogdanka na Lubelszczyźnie.

Pieniądze z obligacji, a w przyszłości z giełdy, KHW przeznaczy na inwestycje. Planuje m.in. stworzenie z większości swoich zakładów jednej megakopalni, która będzie w stanie bardziej elastycznie reagować na sytuację na rynku w zakresie ilości wydobycia i struktury kosztów. Megakopalnia ma powstać w ciągu 3-5 lat. Osobno pozostanie katowicka kopalnia "Wujek" i zależna od KHW kopalnia "Kazimierz-Juliusz".

Megakopalnia ma koncentrować się wokół jednego szybu - "Bronisław", który ma zostać pogłębiony z 465 do 1230 metrów. Holding liczy, że przedsięwzięcie wspomogą budżetowe środki z puli przeznaczonej na tzw. inwestycje początkowe w górnictwie. W projekcie przyszłorocznego budżetu państwa na takie inwestycje zapisano ok. 400 mln zł.

"Byłaby to wspólna inwestycja dla całej spółki, która rozwiąże cały szereg problemów, od kwestii bezpieczeństwa, bo na 20-30 lat likwidujemy podpoziomy (niebezpieczne wydobycie z miejsc, gdzie nie sięgają kopalniane szyby - PAP), po dostęp do nowych złóż rzędu ok. 550 mln ton zasobów przemysłowych" - wyjaśnił Gajos.

Katowicka Grupa Kapitałowa, skupiająca złożony z pięciu kopalń Katowicki Holding Węglowy i kopalnię zależną "Kazimierz Juliusz", to jedna z trzech największych spółek węglowych. Specjalizuje się w wysokiej jakości węglu energetycznym. Kopalnie grupy zatrudniają ok. 21,5 tys. osób i wydobywają ok. 15 mln ton węgla rocznie. W ubiegłym roku zysk netto KHW wyniósł ponad 7 mln zł. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Katowicki Holding Węglowy zamierza wejść na giełdę w 2011 r.