Zamawiający ma obowiązek ujawnienia umowy podpisanej ze zwycięzcą przetargu. Bezpodstawna odmowa jest karalna.
Jedną z kluczowych zasad udzielania zamówień publicznych jest jawność umów. Z kolei zawarcie takiej umowy jest elementem kończącym proces wyłaniania wykonawcy, a możliwość wglądu do niej stanowi o przejrzystości udzielenia zamówienia, niekiedy o bardzo dużej wartości.
Należy pokazać
Przepisy prawa dają zatem każdemu prawo do żądania udostępnienia umów w sprawie zamówień publicznych.
— Należy złożyć odpowiedni wniosek do zamawiającego bez wykazywania interesu prawnego czy faktycznego. Trzeba jednak pamiętać o tajemnicy przedsiębiorstwa chronionej przepisami prawa — mówi Anita Wichniak-Olczak z Urzędu Zamówień Publicznych.
Należy podkreślić, że prawo zamówień publicznych w zakresie zasad udostępniania umów odsyła do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Według niej, zamawiający nie tylko ma obowiązek je ujawnić, ale także zapewnić możliwość ich skopiowania.
— Taka czynność odbywa się jednak na koszt tego, kto żąda udostępnienia umowy. Słyszałem także o przypadkach, zwłaszcza przy przetargach dużej wartości, że osoby przychodzą oglądać umowę z aparatem cyfrowym. Oczywiście, takie praktyki nie są zakazane — mówi Marek Kuczka, specjalista ds. zamówień publicznych z Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, jednego z zamawiających.
Są zasady
Udostępnienie umowy w sprawie zamówień publicznych powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. A jeżeli zamawiający odmówi, zasłaniając się tajemnicą handlową?
— Odmowa udostępnienia umowy musi zostać uzasadniona. Jawność umów może być ograniczona tylko wówczas, gdy przepisy prawa na to pozwalają — mówi Maja Bińkowska, prawnik w kancelarii Miller, Canfield, W. Babicki i Wspólnicy.