W Akcji Inwestor otrzymaliśmy pytanie do spółki KCI. Jej głównym akcjonariuszem jest Jupiter, kontrolowana przez znanego biznesmena Grzegorza Hajdarowicza. Za-siada on też w radzie nadzorczej KCI. „Czy zarząd spółki może wytłumaczyć drobnym akcjonariuszom, dlaczego w transakcjach pakietowych sprzedał akcje FAM po 0,45 zł, podczas gdy trwa wezwanie po 0,54 zł” — brzmiało pytanie. Odpowiedź była dłuższa, ale niczego nie wyjaśniła.
„Na mocy art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005 nr 184 poz. 1539) spółka publiczna ma obowiązek publikacji raportów bieżących i okresowych. Obowiązek ten jest przejawem nałożenia na spółkę publiczną obowiązku równego traktowania wszystkich Akcjonariuszy (inwestorów), tj. realizacji zasady równego dostępu do informacji w obrocie regulowanym.
Jednocześnie przepis ten określa maksymalne dopuszczalne prawem granice informacyjne spółki publicznej. Oznacza to, że spółka publiczna nie ma prawa przekazywać informacji w innym trybie niż nakazy ww. ustawą lub w drodze publicznie dostępnych komunikatów. Wobec tego, KCI nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie Akcjonariusza zadane w systemie „PB” — odpisał przedstawiciel KCI.
Jakub Pitera, radca prawny z K&L Gates, uważa, że spółka miała rację, odmawiając uzasadnienia ceny sprzedaży aktywów. Według niego, informacja taka powinna być przekazana komunikatem giełdowym.
— Na marginesie warto zauważyć, że podanie do publicznej wiadomości uzasadnienia ceny sprzedaży aktywów o znacznej wartości — jednak wyłącznie w formie przewidzianej w ustawie o ofercie — mieściłoby się w rekomendacji zawartej w pkt. I.1 Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW — zaznacza Jakub Pitera. Chcący zachować anonimowość prawnik z międzynarodowej kancelarii uważa jednak, że sprawa wcale nie jest jednoznaczna.
— Ocena zasadności odpowiedzi jest uzależniona od kwalifikacjiinformacji, której obecnie nie możemy dokonać, bo nie wiemy, jak spółka chciała to wytłumaczyć. O ile odpowiedź spółki mogłaby zostać zaliczona do zbioru desygnatów pojęć: informacja poufna, bieżąca albo okresowa, to wtedy spółka miałaby oczywiście rację, aczkolwiek byłoby to związane z pewnymi obowiązkami, których spółka nie dopełniła. Natomiast jeśli odpowiedź nie należy do zbioru desygnatów wspomnianych pojęć, to informacja ta nie podlega obowiązkom informacyjnym, a tym samym to, że spółka nie odpowiedziała, wynika z jej złej woli — twierdzi nasz rozmówca. Regulamin akcji inwestor akceptowała jednak Komisja Nadzoru Finansowego. Teraz przedstawia jeszcze inne rozwiązanie.
— Co do zasady, spółka miała prawo zasłonić się obowiązkami informacyjnymi. Takie pytanie powinno zostać zgłoszone na walnym zgromadzeniu i wtedy odpowiedź zostałaby udzielona — twierdzi Maciej Krzysztoszek z departamentu PR komisji. © Ⓟ
Jak wziąć udział w akcji?
Na stronie każdej spółki z GPW w sekcji notowania.pb.pl
znajdziesz specjalny formularz. Wypełnij go. Jeżeli pytanie uznamy za interesujące, pojawi się na stronie notowania.pb.pl i pb.pl, którą odwiedza ponad milion internautów. Najważniejsze jednak, że pytanie trafi do odpowiedniej spółki. Redakcja dołoży starań, by uzyskać odpowiedź, którą również opublikujemy na naszych stronach internetowych. Oczywiście bezpłatnie.